HFM

artykulyskrot3

Nelson Freire - Chopin The Nocturnes

92-93 09 2010 nelsonFreire

Decca 2010
Dystrybucja: Universal

Interpretacja: k5
Realizacja: k5

Zalew produkcji chopinowskiej, przygotowanej na jubileuszowy rok 2010, zaczyna powoli wychodzić uszami. Reedycje, transkrypcje, Chopin na ludowo i na jazzowo, śpiewany i tańczony, nicowany i dekonstruowany. Każdy pianista ma ambicje udowodnić, że potrafi grać Chopina. Ale czy, poza nową pozycją w dyskografii, coś z tego wynika? Rzadko. Im większy przesyt nagrań, tym z mniejszym entuzjazmem umieszczamy kolejne chopinalia w odtwarzaczu. I oto – album, którego poznanie sprawia recenzentowi autentyczną przyjemność. Odkładamy długopis, zapominamy o analizach i oddajemy się słuchaniu.
Nelson Freire zarejestrował komplet nokturnów – 20 utworów na dwóch kompaktach, ułożonych w kolejności podyktowanej przez numery opusów, lecz zarazem w naturalny sposób tworzącej scenariusz nastrojowego recitalu. Sześćdziesięciosześcioletni artysta brazylijski nie musi nikogo przekonywać do swoich umiejętności. Z nikim, nawet z sobą się nie ściga, a w obecnym punkcie drogi pianistycznej wybrał właśnie nokturny Chopina, bo naprawdę je lubi. Każdy dźwięk został w przemyślany sposób osadzony w stuminutowym spektaklu muzycznej wrażliwości i elegancji. Najważniejszy jest klimat – ulotny, delikatny, nieco tajemniczy, bliski impresjonizmowi (przypomnijmy, że poprzednia płyta pianisty zawierała miniatury Debussy’ego). Nie ma kontrastów dynamiki i tempa; istota tej interpretacji polega na niuansach i niedopowiedzeniach, czyli ciszy między dźwiękami. I jeszcze usłyszeć to rubato – bezcenne.

Autor: Hanna i Andrzej Milewscy
Źródło: HFiM 09/2010

Pobierz ten artykuł jako PDF