Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Joe Barbieri - Respiro

93-94 10 2013 JoeBarbieriRespirom

Microcosmo Dischi 2012

Muzyka: k5
Realizacja: k5

Nazwisko autora słów i muzyki widniejące w książeczce (Giuseppe Barbieri) może mylić, ale Joe i Giuseppe to ta sama osoba. Na scenie artysta posługuje się imieniem Joe. Włoch nagrał płytę przyjemną w odbiorze i doskonałą od strony wykonawczej. Wszystko jest tu jak trzeba. Miłe dla ucha kompozycje, profesjonalna oprawa instrumentalna i ciekawe interpretacje wokalne to główne atuty albumu „Respiro”. Jeśli ktoś lubi brzmienie gitary akustycznej, polecam nagranie „Scusami”.

Miłośnikom głosu na tle fortepianu przypadnie do gustu ballada „Un Regno Da Disfare”. Z kolei świetne połączenie gitary i skrzypiec usłyszymy w „’E Vase Annure”. Zdolny wokalista zaprosił do współpracy równie utalentowanych muzyków sesyjnych. Gra z nim znakomity gitarzysta Oscar Montalbano, a w „’E Vase Annure” i „Etape par etape par etape” słyszymy trąbkę Fabrizio Bosso. W sumie muzyków jest kilkunastu, więc trudno wszystkich wymienić. Wspomnę tylko, że za partie orkiestrowe odpowiada Antonio Fresa, a pierwszym skrzypkiem jest Armand Priftuli.

Szkoda, że w książeczce dołączonej do płyty nie przetłumaczono tekstów na angielski. Poza tym wszystko jest na medal. Mamy nawet dobrą realizację akustyczną, więc instrumenty i głos lidera brzmią naturalnie.

Autor: Grzegorz Walenda
Źródło: HFiM 10/2013

Pobierz ten artykuł jako PDF