bool(false)

Panasonic DMP-BD60EG

27.09.2012

min czytania

Udostępnij

Panasonic DMP-BD60EG to najbardziej niepozorny odtwarzacz w tej stawce. Ale może, jak to czasem bywa, w małym ciele wielki duch i Panasonic po raz kolejny udowodni,że technika wideo nie ma dla niego tajemnic?

To już kolejna generacja odtwarzaczy Panasonica prezentowana w „Hi-Fi i Muzyce”. Poprzednio testowany model zyskał bardzo dobre oceny. DMP-BD60EG jest nowszy, więc powinien być jeszcze lepszy. Kosztuje mniej od poprzednika, ale spadku jakości nie widać. No, może poza wzornictwem.

Budowa i wyposażenie

DMP-BD60EG wygląda jak supermarketowe „nie wiadomo co”. Projektanci się nie popisali, bo sprzęt jest po prostu brzydki. Dziwnie pochylona przednia ścianka, a na niej zupełnie zbędne wytłoczenia. Tak nie powinien wyglądać markowy sprzęt, ale może się czepiam i komuś takie wzornictwo przypadnie do gustu. Na froncie znalazło się niewiele elementów. Większa klapka maskuje szufladę, a mniejsza – terminal USB, gniazdo kart SD oraz przyciski. Obudowa jest w miarę solidna, a wnętrze, jak przystało na erę zautomatyzowanego montażu – schludne i uporządkowane. Zasilacz jest oczywiście impulsowy, a chłodzenie wspomaga cichy wentylatorek. Z tyłu zabrakło cyfrowego wyjścia koaksjalnego i wyjść wielokanałowych. Amplituner podłączymy tylko terminalem HDMI albo cyfrowym kablem optycznym. Na osłodę otrzymujemy gniazdo Ethernet, potrzebne do korzystania z usługi BD-Live, oraz wizyjne wyjścia kompozyt i komponent. Panasonic DMP-BD60EG czyta większość formatów zapisu dźwięku i obrazu na płytach. Korzystając z kart SD, można odtworzyć film AVCHD lub urządzić pokaz zdjęć z wakacji, bez konieczności podłączania do wyświetlacza komputera, kamery wideo lub cyfrowego aparatu. Gniazdo USB jest jeszcze bardziej uniwersalne. Możemy za jego pośrednictwem podłączyć różnego typu pamięci masowe z plikami we wszystkich formatach akceptowanych przez Panasonica. Odczyt danych okazuje się szybki i precyzyjny. Także start płyt Blu-ray przebiega sprawnie. Oporny „Hancock” wczytywał się nieco ponad minutę. Pilot oraz menu to przykłady oryginalności na siłę. Trzeba sporo poćwiczyć, by sprawnie operować tym niewygodnym sterownikiem i płynnie poruszać się w niezbyt przyjaźnie zaprojektowanym menu.

21-29 10 2009 PanasonicDMP-BD60EG 04

Obraz

Obraz HD był prawidłowo nasycony, płynny i kontrastowy. Barwy – ciepłe i naturalne, ale nieprzesycone. Reprodukcja czerni – dobra, choć Philips i LG pokazały, że pod tym względem można pójść dalej. Stabilność obrazu pozostawała niemal wzorowa. Piszę „niemal”, ponieważ w kilku scenach zauważyłem drobne falowanie tła, towarzyszące szybkiemu ruchowi kamery. Z płytami DVD Panasonic poradził sobie po prostu znakomicie. Okazał się też łaskawy dla słabiej nagranych dysków i skompresowanych plików typu DivX. Sprytnie maskował szumy tła, nie gubiąc szczegółów i nie rozmazując konturów obiektów. Wyłożył się natomiast, pracując na złączu komponent. Wyraźnie zauważalne były nierównomierności ruchu, a dziwne kadrowanie obrazu wymusiło znaczne korekty w ustawieniu projektora. Przy cyfrowym połączeniu HDMI wszytko było idealne, nawet w wariancie skalowania do maksymalnej rozdzielczości 1080p.

21-29 10 2009 PanasonicDMP-BD60EG 02

Dźwięk

Na wyjściach stereo DMP-BD60EG brzmiał podobnie do wszystkich tanich urządzeń audio/wideo, nieprzeznaczonych do współpracy ze sprzętem hi-fi. Dźwięk był płaski i beznamiętny. Należy zdecydowanie używać łącza HDMI. Panasonic w roli napędu z wykorzystaniem tego standardu spisywał się dobrze, aczkolwiek jego obecność w systemie pozostawała wyczuwalna. Brzmienie okazało się nieco wytłuszczone i lekko „dopalone”. Japoński odtwarzacz delikatnie podgrzewał dynamikę i bas współpracujących z nim amplitunerów. Na szczęście nie wprowadzał przy tym dokuczliwych zniekształceń i podbarwień.

Konkluzja

DMP-BD60EG to jeszcze nie źródło dla wybrednych wideofilów i nie kosztuje tyle co high-endowe wynalazki. Jeżeli jednak szukacie sensownego odtwarzacza BD, który podłączycie do dużego telewizora w salonie – nie ma się nad czym zastanawiać. Trzeba jedynie zaakceptować „niewyraźny” design i niezbyt intuicyjną obsługę.

21-29 10 2009 PanasonicDMP-BD60EG T

Robert Pliszka
Hi-Fi i Muzyka 10/2009

Panasonic DMP-BD60EG

Przeczytaj także

McIntosh MSA5500

13.01.2026

Testy

Wzmacniacze

McIntosh MSA5500

10.01.2026

Testy

Kolumny

ATC SCM20ASL

07.01.2026

Testy

Kolumny

Harbeth M30.3 XD2

Dynaudio Contour 20 Black Edition

03.01.2026

Testy

Kolumny

Dynaudio Contour 20 Black Edition

01.01.2026

Testy

Kolumny

Usher SD-501

31.12.2025

Testy

Wzmacniacze dzielone

PS Audio StellarGold

29.12.2025

Testy

Wzmacniacze

Rotel DX-5

RØDE NTH-100

26.12.2025

Testy

Słuchawki

RØDE NTH-100