bool(false)

Canton GLE 436.2

27.11.2018

min czytania

Udostępnij

Canton jest w Polsce obecny od wczesnych lat 90. XX wieku. Mimo to, firma nie osiągnęła pozycji porównywalnej z markami duńskimi czy brytyjskimi. Dziwne, bo Cantony zawsze były porządnie wykonane i w swojej cenie stanowiły opcję wartą rozważenia.

Porządne skrzynki i przetworniki to jedno. Drugie to przywiązanie do brzmienia. Efektownego i energicznego, a więc takiego, które przypadnie do gustu fanom rocka. A tych jest przecież więcej niż miłośników klasyki czy jazzu. W czym zatem problem? Jakoś się tak złożyło, że niemieccy producenci hi-fi mają w naszym kraju pod górkę. Polacy od początku faworyzowali sprzęt z Wielkiej Brytanii, USA, Japonii, a jeżeli z Europy, to przeważnie z Danii i Włoch. Canton zawsze był kojarzony z niedrogimi konstrukcjami. Oferował, co prawda, produkty z wysokiej półki, ale klienci chętniej wybierali tańsze modele. Nic w tym dziwnego, bo są warte zainteresowania, zwłaszcza gdy je porównać z konkurencją w zbliżonej cenie. Chociażby w tym teście: to najtańsza opcja, a spójrzcie na jakość komponentów i skrzynek.

011 031 Hifi 09 2018 015

Układ dwudrożny.

Budowa

GLE to krótka seria, zaprojektowana jako system 5.0. Znalazły się w niej dwie podłogówki (większa występuje również w wersji aktywnej, z dekoderami DTS, Dolby Digital i subwooferem), dwa monitory, głośnik centralny i trzy głośniki do zawieszenia na ścianie. Do wyceny producent podszedł oryginalnie. Zarówno w przypadku podłogówek, jak i monitorów, różnica pomiędzy większym i mniejszym modelem jest kosmetyczna.

011 031 Hifi 09 2018 015

Układ dwudrożny.

O wyborze decyduje nie portfel, a warunki akustyczne pomieszczenia odsłuchowego. Monitory 426.2 mają 16-cm głośnik basowy i mniejsze od 436.2 skrzynki, a para jest tańsza tylko o 200 zł. Opisywane 436.2 to układ dwudrożny. Oba przetworniki to projekt i produkcja Cantona. Niskie tony i średnicę pokrywa 18-cm aluminiowy stożek bez korektora fazy czy nakładki przeciwpyłowej. Membranę zawieszono na dość sztywnym resorze z dwiema fałdami. Kosz wykonano z poliwęglanu. Do napędu wykorzystano solidny magnes. Wysokotonową kopułkę ze stopu aluminium i manganu napędza cewkachłodzona ferrofluidem.

011 031 Hifi 09 2018 015

Aluminiowy bas.

Obudowy sklejono z cienkiej płyty MDF. Tylko na froncie dołożono drugą warstwę, co razem dało 22 mm. Zwrotnica dzieli pasmo przy 3 kHz i składa się tylko z dwóch cewek i trzech kondensatorów. Montuje się ją z tyłu, w okolicy gniazd. Pojedynczych, złoconych i zalanych plastikiem, który zabezpiecza przed przypadkowym zwarciem końcówek kabli. Bas-refleks wyprowadzono do tyłu. Maskownice trzymają bolce, wpuszczane w dziurki w koronach koszy – identyczne rozwiązanie zastosowało DALI.

011 031 Hifi 09 2018 015

Wysokie tony.

Podstawowe wykończenia to winyl malowany matowym lakierem na czarno i biało. Jest także wersja imitująca egzotyczne drewno makassar. Podobno seria w tym wykończeniu to najlepiej sprzedające się budżetowe głośniki w Europie. Do monitorów Canton opracował własne podstawki – dwa modele, za 800 i 1200 zł/para. Zainteresujcie się nimi, nawet jeżeli wybierzecie głośniki i innej firmy.

011 031 Hifi 09 2018 015

Montaż zwrotnicy i gniazd.

Zestaw Cantona budzi sympatię od pierwszego dźwięku. Jeżeli sprzedawca zaprezentuje płytę audiofilską, możecie wpaść w zachwyt. No, trochę przesadzam, ale trzeba przyznać, że dźwięk jest zdrowy, nieprzekombinowany i proporcjonalny. W przypadku tanich monitorów to naprawdę dużo i tylko na takiej bazie można budować brzmienie, z którym będziemy chcieli zostać dłużej. O pełnej neutralności nie można mówić, bo takie zjawisko nie występuje w tym segmencie cenowym. Słychać, że podkreślono górę. Perkusjonalia czy sybilanty potrafią wyskoczyć naprzód. Upraszczając, Canton lubi czasem syknąć i cyknąć, ale nie robi tego nagminnie i nie rozjaśnia realizacji. Dla osób szukających miękkości i lampowego ciepła to niespecjalna zachęta. Z drugiej strony, dźwięk jest przejrzysty i szczegółowy. Wolę to niż zamazanie faktury.

011 031 Hifi 09 2018 015

Zwrotnica.

Dla równowagi, głośnik basowy zaskakuje wydajnością. Może nie schodzi zbyt nisko, ale potrafi miło zamruczeć, a nawet stworzyć wrażenie sporego ciśnienia. Nie jest mistrzem kontroli. Nie zawsze nadąży za szybkimi przebiegami, ale to już wynika z zaplanowanego charakteru dołu. Jest miękki, dość sprężysty, a spowolnienie dodaje mu potęgi. Konstruktor starał się uzyskać dużo z małego głośnika w małej skrzynce, ale zachował umiar.

011 031 Hifi 09 2018 015

Pełen striptiz.

Wrażenia odsłuchowe

W pewnym sensie Cantony przypominają Cabasse. Też słychać lekki kontur, ale średnica nie została aż tak cofnięta. To jedynie efekt mający poprawić przejrzystość i rozmiary sceny. Przez to Cantony są bardziej uniwersalne od Cabasse. Można na nich posłuchać akustycznego jazzu, fortepianu, wokali, a nawet symfoniki. Preferują pop okraszony elektroniką, ale barwa instrumentów jest zbliżona do oryginału. Nie można mówić o złudzeniu obecności na koncercie, bo jednak czuć matowy nalot, ale nie w stopniu, który by zniechęcał do płyt z klasyką. Jest przyzwoicie, na trójkę z plusem, co w połączeniu z piątką z minusem za pop daje dobrą średnią.

011 031 Hifi 09 2018 015

W całej okazałości.

Reszta cech prezentuje wyrównany, satysfakcjonujący poziom. W niewielkich składach scena jest wystarczająco obszerna, z poprawnie zbudowaną głębią. Dźwięk się spłaszcza dopiero w bardziej skomplikowanym materiale: symfonice czy muzyce operowej. Czyli dostajemy to, czego moglibyśmy się spodziewać za 2000 zł z ogonkiem. Podobnie dynamika – okazuje się wystarczająca w większości repertuaru. Pary zabraknie w orkiestrowym tutti i muzyce organowej.

011 031 Hifi 09 2018 015

Wylot bas-refleksu z tyłu.

I znowu, to typowe dla niedrogich małych skrzynek. Szczerze mówiąc, bardziej bym się obawiał, gdybym zobaczył przed sobą ścianę dźwięku. Uwagę zwraca dobrze zbudowany pierwszy plan i wysunięte do przodu wokale. Razem z dobrze zbudowaną głębią daje to ciekawy efekt powiększenia sceny. W Cantonach najbardziej podobały mi się gitary akustyczne. I to zarówno te w piosenkach Cata Stevensa, jak i w rękach klasycznych mistrzów.

011 031 Hifi 09 2018 015

Terminale zalane plastikiem.

Konkluzja

W tabelce czwórki od góry do dołu. Oznacza to po prostu bezpieczny zakup. A w dalszej perspektywie – brak przykrych niespodzianek.

2018 09 27 18 03 45 011 031 Hifi 09 2018.pdf Adobe Reader

Maciej Stryjecki
Hi-Fi i Muzyka 09/2018

 

Canton GLE 436.2

Przeczytaj także

10.01.2026

Testy

Kolumny

ATC SCM20ASL

07.01.2026

Testy

Kolumny

Harbeth M30.3 XD2

Dynaudio Contour 20 Black Edition

03.01.2026

Testy

Kolumny

Dynaudio Contour 20 Black Edition

01.01.2026

Testy

Kolumny

Usher SD-501

31.12.2025

Testy

Wzmacniacze dzielone

PS Audio StellarGold

29.12.2025

Testy

Wzmacniacze

Rotel DX-5

RØDE NTH-100

26.12.2025

Testy

Słuchawki

RØDE NTH-100

23.12.2025

Testy

Słuchawki

JBL Endurance Zone