18.05.2022
min czytania
Udostępnij
Test: 6/2021
Cena: 38990 zł/para
Od 1997 roku pod własnym nazwiskiem oferuje elektronikę z wysokiej półki, głównie wzmacniacze. Loke to zgrabne aluminiowe pudełka pozbawione ozdób. Za jedyny akcent wzorniczy można uznać głęboko frezowane logo firmy. W pełni zbalansowaną konstrukcję objęto płytką pętlą sprzężenia zwrotnego. Nominalną moc oddawaną w klasie A producent określa na 90 W, co oznacza, że radiatory będą się mocno nagrzewać oraz że nie należy ustawiać monobloków na sobie ani przykrywać ich preampem. Brzmienie można określić jako w pełni neutralne, pozbawione zabarwień i ekspozycji. Ujmuje bezpośredniością, okraszoną odrobiną ciepła, charakterystycznego dla klasy A. Loke pięknie oddają energię nagrań. Podkreślają puls, zaznaczają rytm, wydatnie ożywiając dowolny repertuar. Dźwięk ma blask, który po części zawdzięcza jasnym i krystalicznie czystym wysokim tonom. Je zauważamy najpierw, ale szybko się orientujemy, że w niższych partiach pasma wzmacniacz pozostaje konsekwentny, stawiając na przejrzystość i przekazanie jak największej ilości informacji. Loke są solidne niczym sprzęt studyjny, ale potrafią też przekazać bogatą gamę emocji zawartych w partyturze.
Hi-Fi i Muzyka 01/2022
Przeczytaj także