29.07.2018
min czytania
Udostępnij
Na szczęście, w Polsce można już studiować aktorstwo musicalowe (np. na gdańskiej lub poznańskiej Akademii Muzycznej). Popularne są też szkółki musicalowe dla dzieci i młodzieży, ponieważ obsady profesjonalnych spektakli często przewidują udział nieletnich wykonawców. Musical to nie tylko rozrywka. Śpiewem i tańcem można mówić o ważnych sprawach – wydarzeniach historycznych, przemianach obyczajowych, tragicznych wyborach życiowych. Jeden z najwspanialszych musicali amerykańskich ostatnich lat, „Hamilton”, w hip-hopowych rytmach opowiada o okolicznościach powstania Stanów Zjednoczonych. Na razie trudno sobie wyobrazić polski rapujący musical o uchwaleniu Konstytucji Trzeciego Maja, ale… cóż – nigdy nie mów nigdy. Do niedawna nie wyobrażaliśmy sobie rodzimego musicalu o Polakach biorących udział w bitwie o Anglię. A oto w październiku 2017 roku w stołecznym Teatrze Muzycznym Roma miała miejsce premiera „Pilotów”.
Od pomysłu do premiery upłynęły ponad dwa lata pracy w sumie kilkudziesięciu osób. Libretto napisał Wojciech Kępczyński, od dwóch dekad dyrektor teatru; on także wyreżyserował dzieło. Teksty piosenek napisał Michał Wojnarowski, który brawurowo pokonał odwieczny problem polszczyzny, czyli deficyt jednosylabowych słów do rymów męskich, i mistrzowsko wykorzystał całą gamę środków poetyckich, jak np. aliteracja i paronomazja („Rowerowe love” – co za pomysł!). Warto podkreślić, że warstwa literacka powstała wcześniej niż muzyczna, a szczegóły doszlifowano w trakcie prób. Muzykę skomponowali bracia Jakub i Dawid Lubowicz; w opracowaniu aranżacji uczestniczył też Krzysztof Herdzin. Prawie trzydziestoosobowy zespół ma niepowtarzalne brzmienie, będące połączeniem big-bandu i orkiestry symfonicznej, z wycieczkami w stronę rapu, popu, folku itd. Wśród instrumentalistów zasiadających w kanale znajdziemy tak znane nazwiska z kręgu muzyki poważnej, jak Mikołaj Pałosz (wiolonczela), Kamila Grott (obój) czy Marek Czech (altówka). Wizytówkę rewelacyjnego poziomu wokalnego spektaklu stanowi piosenka „Nie obiecuj nic” – żarliwy liryczny duet Zosi Nowakowskiej i Jana Traczyka (teledysk na YouTubie).
Nowoczesnej choreografii i kolorowej inscenizacji, pełnej ruchu, świateł i efektów pirotechnicznych, nie da się opisać słowami, ale ci, którzy zdobędą bilet (wszystkie miejsca zarezerwowane na najbliższe trzy miesiące), sami się przekonają. Pozostali mogą cieszyć uszy nagraniem wybranych fragmentów muzycznych na płycie CD. Dla audiofilów przygotowano coś wyjątkowego. Teatr Muzyczny Roma, jako pierwszy teatr w Polsce, wydał płytę winylową w limitowanej edycji (egzemplarze numerowane). Za miks i mastering odpowiadają Piotr Skórka i Leszek Kamiński. Ich celem było oddanie atmosfery spektaklu poprzez głębię dźwięku i akustyczne ożywienie przestrzeni. Zdaniem kompozytora i dyrygenta Jakuba Lubowicza, powstała „prawdziwa czarna perła” dla koneserów. Roma nie osiada na laurach. Poprzeczka idzie w górę. Trwają próby do dzieła, w którym każdy z solistów nie tylko będzie w jednej osobie aktorem, śpiewakiem i tancerzem, lecz także instrumentalistą (partytura zawiera m.in. partie gitary, skrzypiec, wiolonczeli, perkusji i akordeonu). Mowa o musicalu „Once”. Czekamy na premierę.
Musical „Piloci”. Wybrane utwory Soliści, orkiestra i zespół wokalny Teatru Muzycznego Roma, pod dyr. Jakuba Lubowicza Producent i wydawca: Teatr Muzyczny Roma, 2018
Hanna Milewska
Hi-Fi i Muzyka 04/2018
Przeczytaj także