Trivium – Silence In The Snow

30.04.2016

min czytania

Udostępnij

Roadrunner 2015

Muzyka:k4 Realizacja:k4 Prawdopodobnie trzeba się pogodzić z faktem, że Trivium to zespół jednego albumu. Od wydania płyty „Shogun” grupa systematycznie obni- ża loty, serwując nam kolejne porcje nudnawego metalcore’u z radiowymi ambicjami. „Silence In The Snow” nie przerywa złej passy i nie oferuje nic ciekawego. Piosenki w najlepszych momentach brzmią jak odrzuty ze wspomnianego opus magnum, a w najgorszych – jak Breaking Benjamin z nieco cięższymi gitarami. Album często przywodzi na myśl gorszych przedstawicieli alternatywnego rocka i nie niesie zbyt wielu intrygujących pomysłów. Próżno na nim szukać imponujących riffów, a co gorsza, chwilami czuć warstwę „magii studia”, nałożoną na głos Matta Heafy’ego. Boli to tym bardziej, że akurat ten pan nie potrzebuje elektronicznych sztuczek, by brzmieć przyzwoicie. Na szczęście, muzycy starają się nie sprowadzać gitar wyłącznie do roli akompaniamentu i prowadzą własne melodie, dzięki czemu kompozycje nabierają minimalnej głębi. „Silence In The Snow” niczym nie zaskakuje. Trivium straciło swój charakter, próbując trafić w gust jak najszerszego grona odbiorców. Karol Wunsch
Źródło: HFiM 11/2015

Przeczytaj także

13.04.2026

Muzyka

Wydarzenia

Miasto, teatr, scena

10.03.2026

Muzyka

Płyty roku

Płyty roku 2025

16.02.2026

Muzyka

Fonografia

Czekamy na Grammy 2026

14.01.2026

Muzyka

Fonografia

Przeboje na ekranie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

05.01.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

30.12.2025

Muzyka

Wydarzenia

Sanatorium „Fryderyk”

17.12.2025

Muzyka

Fonografia

Śpiewy historyczne

12.12.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Brian Wilson – amator plażowania