SikTh – The Future in Whose Eyes?

23.01.2018

min czytania

Udostępnij

Peaceville 2017

Muzyka:k4 Realizacja:k3

Po niedawnym króciutkim, lecz udanym powrocie EP-ką „Opacities”, SikTh postanowili nagrać pierwszy po długiej przerwie album długogrający. Niestety, choć dzięki temu zespół dał fanom dokładnie to, czego oczekiwali, to większy format okazał się dla niego kulą u nogi. „The Future in Whose Eyes?” ma tyle samo treści co jego poprzednik, który jednak był krótszy o prawie dwadzieścia minut. Album wydaje się przez to sztucznie rozwleczony. Muzycy zbyt długo zatrzymują się na pewnych motywach, a niektóre fragmenty wydają się jedynie niezbyt przemyślanymi zapychaczami, mającymi odwlec pojawienie się kolejnej interesującej bądź niekonwencjonalnej zagrywki. Nie można jednak powiedzieć, że brakuje im pomysłów. SikTh wspinają się na wyżyny zarówno umiejętności wykonawczych, jak i kreatywności. Różnorodne wokale, rozległe, synkopowane riffy gitarowe, wyraźna, niesztampowa linia basu czy gwałtowne zmiany nastroju goszczą na każdym utworze. Bywają jednak przerywane niezbyt ciekawymi refrenami lub niepotrzebnymi powtórzeniami. Gdyby wycięto kilka fragmentów i podano tę samą treść w bardziej skondensowanej formie, powstałby wybitny album.

Karol Wunsch
Źródło: HFiM 10/2017

Przeczytaj także

14.01.2026

Muzyka

Fonografia

Przeboje na ekranie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

05.01.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

30.12.2025

Muzyka

Wydarzenia

Sanatorium „Fryderyk”

17.12.2025

Muzyka

Fonografia

Śpiewy historyczne

12.12.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Brian Wilson – amator plażowania

10.12.2025

Muzyka

Pop-rock

Little Feat – Strike Up the Band

02.12.2025

Muzyka

Fonografia

Nowości i zaszłości, jesień 2025, cz. 2

30.11.2025

Muzyka

Pop-rock

The Flower Kings – Love