Mortas – Tu

04.11.2020

min czytania

Udostępnij

SP Records 2020

Muzyka:k3 Realizacja:k3

Patrzę na okładkę i oczom nie wierzę. Adrian Zandberg wydał płytę? To pewnie dlatego nie kandydował w wyborach prezydenckich! Ale żarty na bok. Mortas to zespół, a pan na rozmazanej okładce to nie Zandberg, a Adam Mortas, wokalista grupy. Zbieżność pseudonimów to również myląca koincydencja. Nie mamy do czynienia z żadną kopią Korteza. Po pierwsze dlatego, że piękne melodie atakują od samego początku. Po drugie – że nikt tu nie próbuje uwodzić naiwnych pań w wieku balzakowskim łobuzerskimi chwytami. Muzycznie jest bardzo ciekawie, bo pomimo rozpiętości gatunkowej (od poetyckiego punku, przez folkujący pop, aż do new romantic) zespół zachowuje charakterystyczny sznyt. Na tle tysięcy niepotrzebnych i dziwnych wydawnictw, jakie wychodzą każdego roku, „Tu” jest perełką. Średnia okładka sugeruje piwniczny projekt, a dostajemy koncepcyjny strzał prosto w świadomość. Tekstowo płyta zdaje się rozliczeniem z trudnym związkiem, w który podmiot liryczny włożył ogromną energię i nic z tego nie wyszło. Coś dla ludzi wrażliwych, którzy nie umieją kalkulować, a jedynie kochać. Jeśli więc i Tobie się nie powiodło, ta płyta okaże się świetną terapią. A jeśli wszystko jest w porządku, ale zwyczajnie brakuje Ci dobrych, melodyjnych piosenek, istnieje szansa, że Mortas tę pustkę zapełni.

Michał Dziadosz

Przeczytaj także

12.12.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Brian Wilson – amator plażowania

10.12.2025

Muzyka

Pop-rock

Little Feat – Strike Up the Band

02.12.2025

Muzyka

Fonografia

Nowości i zaszłości, jesień 2025, cz. 2

30.11.2025

Muzyka

Pop-rock

The Flower Kings – Love

11.11.2025

Muzyka

Fonografia

Nowości i zaszłości, jesień 2025, cz. 1

03.11.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Mark Knopfler – zakochany w gitarach

03.11.2025

Muzyka

Pop-rock

Counting Crows – Butter Miracle, The Complete Sweets!

Legendarne sprzęty: gitary Gibsona, cz. 5

28.10.2025

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: gitary Gibsona, cz. 5