Los Lobos – Native Sons

29.05.2022

min czytania

Udostępnij

New West Records 2021

Muzyka: k3 Realizacja:k3

„Native Sons” to płyta nowa, ale z repertuarem wspominkowym. Kinomani, którzy oglądali film „La Bamba” (1987) o rockandrollowym piosenkarzu Ritchiem Valensie, zapewne znają tytułową piosenkę; to właśnie Valens spopularyzował ją jako pierwszy. Na potrzeby jego ekranowej biografii nową wersję ludowej kompozycji z Meksyku nagrali muzycy grupy Los Lobos, a ich interpretacja rozsławiła utwór jeszcze bardziej. Po premierze filmu zespół zyskał światowy rozgłos. Jego członkowie pochodzą z Los Angeles, a wspólne granie rozpoczęli w 1973 roku. Głównymi muzykami kapeli, a równocześnie jej założycielami, są David Hidalgo (wokal, gitara) i Louie Pérez (gitara, perkusja, wokal). Reszta składu ulegała zmianom na przestrzeni lat. Mimo że przewodnim stylem formacji jest rock, to w repertuarze nie brakuje utworów inspirowanych soulem, country, R&B i muzyką latynoską. Niektóre piosenki są wykonywane po hiszpańsku. Tak też się dzieje na „Native Sons” – 17. albumie zespołu. Znalazła się na nim tylko jedna kompozycja premierowa. Reszta to przeróbki piosenek innych wykonawców, m.in. „The World Is A Ghetto” grupy War oraz „Sail On, Sailor” The Beach Boys. Wersje Los Lobos tych i innych standardów okazują się całkiem pomysłowe. W końcu dlaczego muzycy, którzy potrafili z „La Bamby” uczynić światowy hit, mieliby sobie nie poradzić z kompozycjami innych autorów?

Grzegorz Walenda

Przeczytaj także

14.01.2026

Muzyka

Fonografia

Przeboje na ekranie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

05.01.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

30.12.2025

Muzyka

Wydarzenia

Sanatorium „Fryderyk”

17.12.2025

Muzyka

Fonografia

Śpiewy historyczne

12.12.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Brian Wilson – amator plażowania

10.12.2025

Muzyka

Pop-rock

Little Feat – Strike Up the Band

02.12.2025

Muzyka

Fonografia

Nowości i zaszłości, jesień 2025, cz. 2

30.11.2025

Muzyka

Pop-rock

The Flower Kings – Love