Killswitch Engage – Incarnate

01.09.2016

min czytania

Udostępnij

Roadrunner 2015

Muzyka:k4 Realizacja:k4 Tradycyjny metalcore cieszy się obecnie jedynie cieniem popularności, która towarzyszyła mu przed dekadą. W nurcie zostali tylko najsilniejsi, a pośród nich – Killswitch Engage. Panowie nie silą się na oryginalność od dobrych kilkunastu lat, a jednak nadal potrafią wydać bardzo przyzwoity materiał. „Incarnate” to seria dość standardowych, metalcore’owych piosenek, opartych na typowym schemacie refren-zwrotka-refren, aczkolwiek różniących się od siebie na tyle, by nie znudzić słuchacza od razu. Siła albumu leży nie w odkrywczych kompozycjach, lecz niebywałym talencie wykonawców. Gitarzyści jak z rękawa sypią pomysłami na ciekawe riffy. W partie instrumentalne włożono wiele pracy oraz wyobraźni, co słychać w wielu miejscach. Perkusista znakomicie odnajduje się zarówno w spokojniejszych, jak i żwawszych fragmentach. Wielkim plusem są również wokale. Jesse Leach to profesjonalista w każdym calu. Śpiewając czysto, potrafi zarówno pokazać pazur, jak i ująć delikatnością. Dzięki pierwszorzędnemu, profesjonalnemu wykonaniu oraz bogactwu interesujących riffów najnowszy album Killswitch Engage jest zdecydowanie wart uwagi. Karol Wunsch
Źródło: HFiM 05/2016

Przeczytaj także

13.04.2026

Muzyka

Wydarzenia

Miasto, teatr, scena

10.03.2026

Muzyka

Płyty roku

Płyty roku 2025

16.02.2026

Muzyka

Fonografia

Czekamy na Grammy 2026

14.01.2026

Muzyka

Fonografia

Przeboje na ekranie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

05.01.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

30.12.2025

Muzyka

Wydarzenia

Sanatorium „Fryderyk”

17.12.2025

Muzyka

Fonografia

Śpiewy historyczne

12.12.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Brian Wilson – amator plażowania