Katatonia – The Fall Of Hearts

31.01.2017

min czytania

Udostępnij

Peaceville 2016

Muzyka:k4 Realizacja:k4 Łagodząc brzmienie, warto pamiętać, by nie odrzucić oryginalnej agresji i nie zawęzić sobie horyzontów. Słuchając „The Fall Of Hearts”, można odnieść wrażenie, że Katatonia straciła czujność i zapuściła się w obszary artystycznego minimalizmu. Usłyszymy sporo prób budowania nastroju i bogatą paletę brzmień, jednak czasem brakuje motywów przewodnich, które rozwijałyby kompozycje w określonym kierunku. Dopiero kiedy muzycy łączą nastrojowe klimaty z potężnymi metalowymi riffami, doskonale widać, dlaczego odnieśli tak wielki sukces. Operując kontrastami, Katatonia osiąga o wiele lepsze rezultaty. Nawet najbogatsze tło nie jest w stanie obyć się bez porządnego riffu, który interesującym barwom nada wyrazisty kontur. W założeniu to wokale Jonasa Renske miały skupiać na sobie uwagę słuchacza. Niestety, dynamika głosu nie robi specjalnego wrażenia. Większość motywów jest śpiewana w bardzo podobny sposób i bez większych emocji; niekiedy nawet niebezpiecznie ociera się o melorecytację. Najnowszy album Katatonii nie przemówi do każdego. Słychać, że nagrali go bardzo dobrzy muzycy, lecz jest skierowany raczej do fanów oszczędnego grania.

Karol Wunsch
Źródło: HFiM 10/2016

Przeczytaj także

14.01.2026

Muzyka

Fonografia

Przeboje na ekranie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

05.01.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

30.12.2025

Muzyka

Wydarzenia

Sanatorium „Fryderyk”

17.12.2025

Muzyka

Fonografia

Śpiewy historyczne

12.12.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Brian Wilson – amator plażowania

10.12.2025

Muzyka

Pop-rock

Little Feat – Strike Up the Band

02.12.2025

Muzyka

Fonografia

Nowości i zaszłości, jesień 2025, cz. 2

30.11.2025

Muzyka

Pop-rock

The Flower Kings – Love