Jaromir Nohavica – Máma mi na krk dala klíč

12.11.2021

min czytania

Udostępnij

DUX 2020

Muzyka: k3 Realizacja:k3

Czesi podobno nas nie lubią, ale mnie to nie interesuje, bo sam nic do nich nie mam. A poza tym twórczość powinno się oceniać bez żadnych wstępnych założeń. Tak jest chyba sprawiedliwie. Problem w tym, że najnowszy album Jaromira Nohavicy to pozycja przyjemna, tyle że nic ponadto. Kameralne utwory, zagrane w okrojonym składzie wokalu, gitary akustycznej i harmonijki ustnej mogą się nadać na intymny wieczór. Nohavica swego czasu zrobił furorę wśród słuchaczy dawnej „Trójki”. Nic dziwnego – jego spokojne utwory wyróżniały się ze współczesnego huku. Dodatkowo „ten wspaniały język czeski”, który – z jednej strony – jest dla nas śmieszny, z drugiej – częściowo zrozumiały, z trzeciej zaś stanowi pole do utożsamiania się z kulturą naszych sąsiadów. Nasuwa się jednak pytanie: czy potrzeba aż całej płyty, by nasycić się takim klimatem? Na ile moc rażenia takiej twórczości zachowuje koncentrację, gdy zostanie okrojona do jedynego utworu, a na ile trzeba się przemęczyć z całym albumem? Przecież pełne produkcje powinno się nagrywać z jakąś koncepcją, określoną strukturą i dramaturgią. A tutaj tego nie ma. Nohavica to nie Cohen. Pozycja raczej tylko dla fanów.

Michał Dziadosz

Przeczytaj także

13.04.2026

Muzyka

Wydarzenia

Miasto, teatr, scena

10.03.2026

Muzyka

Płyty roku

Płyty roku 2025

16.02.2026

Muzyka

Fonografia

Czekamy na Grammy 2026

14.01.2026

Muzyka

Fonografia

Przeboje na ekranie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

05.01.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

30.12.2025

Muzyka

Wydarzenia

Sanatorium „Fryderyk”

17.12.2025

Muzyka

Fonografia

Śpiewy historyczne

12.12.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Brian Wilson – amator plażowania