Devin Townsend – Project Transcendence

26.07.2017

min czytania

Udostępnij

InsideOut 2016

Muzyka:k4 Realizacja:k4

Devin Townsend nie ma zwyczaju trzymać się określonej konwencji dłużej niż przez jeden album. Właśnie dlatego na każde jego wydawnictwo czeka się z zapartym tchem. Tym razem twórca zapuszcza się w rejony klimatycznej progresywy. Wielbiciele pogłosu, przestrzennych brzmień oraz spokojnych melodii będą wniebowzięci, choć na tych elementach zabawa wcale się nie kończy. Na pierwszy rzut oka kompozycje nie wydają się szczególnie złożone, jednak wystarczy przysłuchać się uważniej, by stwierdzić, że kompozytor sporo ukrył za pierwszym planem. Sekcja rytmiczna nigdy nie zadowala się najprostszymi rytmami, a dalsze plany skrywają prawdziwe bogactwo brzmień. Wszystkie kompozycje są na swój sposób wyjątkowe. Gitarowe solówki, rozbudowane zagrywki, potężniejsze akcenty, szaleństwo keyboardu czy chwytliwe motywy sprawiają, że album na pewno szybko się nie znudzi. Przeciwnie, dzięki swojej różnorodności „Transcendence” zyskuje przy każdym odtworzeniu. Warto także zainwestować w edycję zawierającą dysk bonusowy, na którym Townsend pozwolił sobie na bardziej ryzykowne eksperymenty. Najnowsze dzieło Devina bez problemu trafi do fanów jego spokojniejszej, nastrojowej twórczości.

Karol Wunsch
Źródło: HFiM 04/2017

Przeczytaj także

15.05.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty, cz. 7 Cyfrowe początki i triumf Yamahy DX7

07.05.2026

Muzyka

Recenzje

Janusz Majcherek – 1913. Historia miłosna emigrantki

27.04.2026

Muzyka

Klasyka

Schubert – Die Schöne Müllerin

Rush znów na scenie

22.04.2026

Muzyka

Sylwetki / monografie

Rush – znów na scenie

20.04.2026

Muzyka

Sylwetki / monografie

Gil Evans – alchemia koloru

13.04.2026

Muzyka

Wydarzenia

Miasto, teatr, scena

10.03.2026

Muzyka

Płyty roku

Płyty roku 2025

16.02.2026

Muzyka

Fonografia

Czekamy na Grammy 2026