Dariusz Kozakiewicz – Krokodyl

17.05.2022

min czytania

Udostępnij

Polskie Radio 2021

Muzyka: k3 Realizacja:k3

Patrząc na oprawę graficzną „Krokodyla”, pomyślałem: „pewnie jakiś jubileuszowy koncert i dwugodzinna męczarnia”. Na szczęście ten podwójny album to tylko składanka. Tylko i aż. „Aż”, bo każdy szanujący się fan polskiego rocka powinien ją mieć w swojej kolekcji. To fascynująca podróż przez meandry, częstokroć już zapomnianej, historii. Główną ideą i punktem wyjścia jest oczywiście postać Dariusza Kozakiewicza, czyli legendarnego gitarzysty, który właśnie obchodzi pięćdziesięciolecie działalności. Omawiany album to chaotyczny esej o obecności i działalności muzyka w krajowej muzyce rockowej. Dlaczego chaotyczny? Ano dlatego, że utwory nie zostały uporządkowane według jakiegokolwiek sensownego klucza. Z roku 1974 przeskakujemy do 1979, by za chwilę znaleźć się w 2010, a następnie wrócić do 1980 i tak w kółko. Ma to swoje plusy, bo od gęstości współczesnej „loudness war” można sobie odpocząć przy muzyce sprzed pięćdziesięciu lat, która naprawdę oddycha. Nawet jeśli jest bardzo rockowa. Jednak edukacyjnie ten album kuleje. Bez wsparcia odpowiednimi annałami lub chociaż Wikipedią trudno przez niego przebrnąć, nie doznając zawirowania. Tadeusz Mieczkowski dokonał prawdziwego cudu, że to wszystko się nie gryzie na poziomie masteringu. Powyższe minusy nie zmieniają jednak faktu, że „Krokodyl” jest płytą ważną.

Michał Dziadosz

Przeczytaj także

12.12.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Brian Wilson – amator plażowania

10.12.2025

Muzyka

Pop-rock

Little Feat – Strike Up the Band

02.12.2025

Muzyka

Fonografia

Nowości i zaszłości, jesień 2025, cz. 2

30.11.2025

Muzyka

Pop-rock

The Flower Kings – Love

11.11.2025

Muzyka

Fonografia

Nowości i zaszłości, jesień 2025, cz. 1

03.11.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Mark Knopfler – zakochany w gitarach

03.11.2025

Muzyka

Pop-rock

Counting Crows – Butter Miracle, The Complete Sweets!

Legendarne sprzęty: gitary Gibsona, cz. 5

28.10.2025

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: gitary Gibsona, cz. 5