Closterkeller – Viridian

18.10.2018

min czytania

Udostępnij

Universal Music Polska 2017

Muzyka:k4 Realizacja:k3

Piosenki Pana Tik-Taka dla mrocznych dzieci, które wbijają lalkom szpilki w głowę – tym zawsze była dla mnie muzyka Clostera. Jednak rzucając uchem na ich najnowsze dzieło, można odetchnąć, bo zrobiło się świeżo i lotnie. Po latach przerwy w studyjnej działalności zespół powraca jako solidna, konkretna marka, która nie utknęła w magmie schematów. Już sama okładka jest fantastyczna, choć oczywiście nie należy oceniać płyty po okładce. Zawartość krążka koresponduje z mroczno- morskim klimatem, zaprezentowanym w graficznej oprawie. Jest mokro, przestrzennie i… ładnie. Teksty, jak zawsze, bardzo pomysłowe i staranne, choć mnie osobiście nie są w stanie porwać. Styl zespołu rozpoznajemy po pierwszych taktach, choć z pewnością „Viridian” nawiązuje poziomem do najlepszych momentów w jego historii. Jeżeli lubiliście takie płyty, jak „Cyan” czy „Scarlett” – bez obaw sięgajcie po najnowszą. Jeśli muzyka zespołu Wam dotąd nie pasowała, to może warto dać jej szansę? Szczególnie że być może właśnie teraz nadchodzi dla grupy najlepszy moment. Nie brzmieli jeszcze tak rześko i dojrzale zarazem. Nigdy nie myślałem, że to powiem, ale… czekam na kolejną płytę Closterkellera.

Michał Dziadosz
Źródło: HFiM 06/2018

Przeczytaj także

13.04.2026

Muzyka

Wydarzenia

Miasto, teatr, scena

10.03.2026

Muzyka

Płyty roku

Płyty roku 2025

16.02.2026

Muzyka

Fonografia

Czekamy na Grammy 2026

14.01.2026

Muzyka

Fonografia

Przeboje na ekranie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

05.01.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

30.12.2025

Muzyka

Wydarzenia

Sanatorium „Fryderyk”

17.12.2025

Muzyka

Fonografia

Śpiewy historyczne

12.12.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Brian Wilson – amator plażowania