Born of Osiris – Soul Sphere

30.05.2016

min czytania

Udostępnij

Sumerian Records 2015

Muzyka:k4 Realizacja:k4 Wielu fanów Born of Osiris od dawna czekało na nowy album zespołu tylko po to, by stwierdzić, że… „The Discovery” było lepsze. Faktycznie, było, ale to nie powód, by nie słuchać „Soul Sphere”. Najnowsza płyta Born of Osiris raczej nikogo nie zaskoczy. Prezentuje zestaw wad i zalet, do którego zdążyliśmy przywyknąć. Jedyną odczuwalną zmianą jest nieco mocniejsze podkreślenie roli klawiszy, dość często spychających gitary do sekcji rytmicznej, a także śladowa ilość czystych wokali (które wprawdzie nie zachwycają, lecz nie odbierają przyjemności ze słuchania). Motywy przewodnie są tu prowadzone przez klawiszowca, natomiast gitarzyści pokazują, co potrafią dopiero, gdy nadejdzie czas na solówkę, bądź wyjątkowo – przejmując rolę instrumentu głównego. I choć popisów technicznych nie znajdziemy aż tyle co na wcześniejszych płytach, to wciąż nie jest ich mało i jak zwykle zasługują na uznanie. Dzieło takie jak „The Discovery” trudno przebić i ta sztuka zespołowi się nie udała. Zaproponował natomiast porcję przyzwoitego „djentu”, którego mocno klawiszowe brzmienie stanowi miłą odskocznię od standardów gatunku. Karol Wunsch
Źródło: HFiM 01/2016

Przeczytaj także

20.04.2026

Muzyka

Sylwetki / monografie

Gil Evans – alchemia koloru

13.04.2026

Muzyka

Wydarzenia

Miasto, teatr, scena

10.03.2026

Muzyka

Płyty roku

Płyty roku 2025

16.02.2026

Muzyka

Fonografia

Czekamy na Grammy 2026

14.01.2026

Muzyka

Fonografia

Przeboje na ekranie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

05.01.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

30.12.2025

Muzyka

Wydarzenia

Sanatorium „Fryderyk”

17.12.2025

Muzyka

Fonografia

Śpiewy historyczne