Joanna Dark – Osiecka/Przybora – Ale Jazz!

11.05.2022

min czytania

Udostępnij

Wydawnictwo Ring 2021

Muzyka: k3 Realizacja:k3

Joanna Dark to wokalistka, która od dobrych trzech dekad ociera się o mainstream, ale nigdy nie udało się jej do niego przebić. Inna sprawa, że chyba nie próbowała tego dokonać za wszelką cenę, bo kojarzy się z ruchami raczej dyskretnymi i dostojnymi. Wydawać by się mogło, że taka postawa we współczesnym szołbiznesie nie ma racji bytu. Szczególnie kiedy mija pierwsza młodość i teoretycznie coraz mniej można. Ale artystka udowadnia, że właśnie teraz odnalazła prawdziwy sposób wyrażania siebie i że to jest ten właściwy punkt życia. Jej życia. Na płycie, po raz niepoliczalny, sięgnięto po twórczość legendarnych tekściarzy. Chciałoby się wykrzyczeć rozpaczliwe „Nieee!”, ale – tak szczerze – byłoby to niesprawiedliwe. Pomijam więc koncepcję albumu, bo dla każdej przeciętnie ogarniętej osoby staje się ona czytelna już z poziomu tytułu. Ale skupiając się na samej muzyce, warto zwrócić uwagę na instrumentalistów, którzy na co dzień biorą udział w tak gargantuicznej liczbie projektów, że rutyna powinna ich dawno przepalić do białości. Tutaj się jednak nie męczą, grając kolorem i ciszą. Najważniejszy jest jednak głos. Joanna Dark śpiewa inaczej niż kiedyś. Trochę jak Diana Krall, choć lepiej. Zresztą, na okładce też jest na nią stylizowana, choć obiektywnie – ładniejsza. Ogólnie to bardzo amerykańska płyta. Choć na wskroś polska.

Michał Dziadosz

Przeczytaj także

20.04.2026

Muzyka

Sylwetki / monografie

Gil Evans – alchemia koloru

13.04.2026

Muzyka

Wydarzenia

Miasto, teatr, scena

10.03.2026

Muzyka

Płyty roku

Płyty roku 2025

16.02.2026

Muzyka

Fonografia

Czekamy na Grammy 2026

14.01.2026

Muzyka

Fonografia

Przeboje na ekranie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

05.01.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

30.12.2025

Muzyka

Wydarzenia

Sanatorium „Fryderyk”

17.12.2025

Muzyka

Fonografia

Śpiewy historyczne