Enrico Rava – Rava on the Dance Floor

21.04.2013

min czytania

Udostępnij

ECM Records 2012 Dystrybucja: Universal Music

Interpretacja: k5 Realizacja: k5

Skoro na jazzowo można grać Beatlesów, to dlaczego nie Michaela Jacksona? Pytanie tylko: po co? By lepiej sprzedać płytę? W przypadku „Rava on the Dance Floor” odpowiedź na to pytanie nie jest twierdząca. Raz, że utalentowany włoski trębacz zakochał się w muzyce Jacksona. Czyli gra jego utwory, bo je ceni, a nie dlatego, żeby na nich zarobić. Dwa, że aranżacje oraz wykonania są na medal. Zarówno wtedy, gdy jazzowy band Parco della Musica Jazz Lab gra ostro, w stylu Jacksona – przykładem „Smooth Criminal”, jak i wtedy, gdy muzycy wykonują utwory mistrza inaczej niż w oryginale. Rewelacyjna jest interpretacja „I Just Can’t Stop Loving You” wyłącznie na kontrabasie (gra Dario Deidda). Z kolei w „Thrillerze” na gromkie brawa zasługuje duet perkusistów: Zeno de Rossi i Ernesto Lopez Marurell. A i to nie koniec atrakcji. W każdym utworze – „Blood on the Dance Floor”, „They Don’t Care About Us” i kilku innych – słychać wykonawczą perfekcję. Są też obce kompozycje, choć wykonywane kiedyś przez Jacksona (m.in. „Smile” Chaplina). Króluje Enrico Rava, ale pochwały należą się też autorowi pomysłowych aranżacji (Mauro Ottolini). Całość zarejestrowano w czasie koncertu w Rzymie, czyli przeboje Jacko na żywo w wykonaniu jazzowych mistrzów. Czy potrzeba więcej rekomendacji?

Autor: Grzegorz Walenda
Źródło: HFiM 11/2012

Przeczytaj także

13.04.2026

Muzyka

Wydarzenia

Miasto, teatr, scena

10.03.2026

Muzyka

Płyty roku

Płyty roku 2025

16.02.2026

Muzyka

Fonografia

Czekamy na Grammy 2026

14.01.2026

Muzyka

Fonografia

Przeboje na ekranie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

05.01.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

30.12.2025

Muzyka

Wydarzenia

Sanatorium „Fryderyk”

17.12.2025

Muzyka

Fonografia

Śpiewy historyczne

12.12.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Brian Wilson – amator plażowania