Benedikt Jahnel Trio – The Invariant

13.09.2017

min czytania

Udostępnij

ECM 2017

Muzyka:k4 Realizacja:k4

Dwa pierwsze utwory „The Invariant” wydały mi się zbyt gładkie i bezkolizyjne jak na wyśrubowane standardy ECM-u. Wszystko zmieniło się w „Mirrors”, gdzie Jahnel błysnął kunsztem kompozytorskim. Ten prosty, acz fenomenalnie zharmonizowany temat zapadł mi w pamięć. W ogóle harmonia, tak w sensie struktury akordów, jak i jak ich rozplanowania, jest mocną stroną muzyki lidera. Już w rozpoczynającym płytę „Further Consequences” tonacje zmieniają się jak w kalejdoskopie, a finał („En Passant”) to przykład brawurowego zastosowania modulacji. Podobał mi się też „Part Of The Game”, w którym zapętlona formuła lewej ręki tworzy bazę dla ekspozycji i rozwijania przekornego tematu. Sporo dobrego można też powiedzieć o Jahnelu jako pianiście. Dysponuje solidną techniką i głębokim tonem. Ze smakiem „gra” przestrzenią. Nieco rozczarowuje w partiach improwizowanych – kiedy dramaturgia jego solówek słabnie, „ratuje się” wirtuozerią rodem z muzyki klasycznej. Trio prezentuje się całkiem nieźle. Brzmi jak jednolity, idealnie zsynchronizowany organizm. Ma zbalansowany sound, a każdy z jego członków zna swoje miejsce. Do pełni szczęścia zabrakło mi ciekawych interakcji – przez większość płyty basista i perkusista pracują na konto lidera. Jednak to udany album. Spodziewałem się muzyki bardziej oczywistej, a spotkało mnie miłe zaskoczenie.

Bogdan Chmura
Źródło: HFiM 06/2017

Przeczytaj także

20.04.2026

Muzyka

Sylwetki / monografie

Gil Evans – alchemia koloru

13.04.2026

Muzyka

Wydarzenia

Miasto, teatr, scena

10.03.2026

Muzyka

Płyty roku

Płyty roku 2025

16.02.2026

Muzyka

Fonografia

Czekamy na Grammy 2026

14.01.2026

Muzyka

Fonografia

Przeboje na ekranie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

05.01.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

30.12.2025

Muzyka

Wydarzenia

Sanatorium „Fryderyk”

17.12.2025

Muzyka

Fonografia

Śpiewy historyczne