Barbara Wrońska – Dom z ognia

14.08.2018

min czytania

Udostępnij

Kayax 2017

Muzyka:k4 Realizacja:k3

Wrońska przekonała mnie dopiero ścieżką dźwiękową do znakomitego filmu „Córki dancingu” (2015), którą przygotowała ze swą siostrą Zuzanną, jako projekt Ballady i Romanse. Wcześniej uważałem ją za przedstawicielkę zblazowanego stołecznego undergroundu. Choć pewnie było to niesprawiedliwe, bo wszyscy znajomi przekonywali mnie, że jej macierzysty zespół Pustki jest bardzo dobry. Dziś Basia proponuje album solowy. W wywiadach mówi, że po latach uczestnictwa w różnych projektach dopiero teraz jest na tyle odważna, by pokazać się w pojedynkę. Oczywiście kokietuje, bo to ogarnięta osoba i wielka muzyczna głowa. Pierwszy solowy album jest zwykle ostrożny i to nawet w przypadku uznanych artystów. Trochę po omacku szukają nowej drogi i do końca nie wiedzą, czego chcą. Albo wiedzą, ale chcą się pokazać w różnym repertuarze i… z różnym skutkiem. Tak jest i tu. Zdarzają się fragmenty inspirujące, a nawet wzruszające, jak np. „Nieustraszeni”, „Koniec lata” czy „Rozmowa” – świeże, a jednocześnie brzmiące jak standardy sprzed czterdziestu lat. Są też jednak rzeczy zwyczajnie ciekawe, ale psujące to doskonałe wrażenie, np. „Abstrakcja” czy „Nie czekaj”. A szkoda, bo chciałoby się jednego wielkiego wzruszenia bez przerwy. W podsumowaniu wystawiam osobistą czwórkę i obiektywną piątkę.

Michał Dziadosz
Źródło: HFiM 05/2018

Przeczytaj także

13.04.2026

Muzyka

Wydarzenia

Miasto, teatr, scena

10.03.2026

Muzyka

Płyty roku

Płyty roku 2025

16.02.2026

Muzyka

Fonografia

Czekamy na Grammy 2026

14.01.2026

Muzyka

Fonografia

Przeboje na ekranie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

05.01.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

30.12.2025

Muzyka

Wydarzenia

Sanatorium „Fryderyk”

17.12.2025

Muzyka

Fonografia

Śpiewy historyczne

12.12.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Brian Wilson – amator plażowania