Wintersun – The Forest Seasons

29.03.2019

min czytania

Udostępnij

Nuclear Blast 2017

Muzyka:k4 Realizacja:k3

Wintersun należy do zespołów, które ciągle zapowiadają się dobrze i ciągle nie mogą rozwinąć skrzydeł. Choć debiut oraz boleśnie krótki „Time I” pokazują, że formację stać na wiele, to wciąż nie otrzymaliśmy prawdziwie kompletnego albumu. Niestety, „The Forest Seasons” tego nie zmieni. Wygląda raczej na argument w dyskusji z wytwórnią, żeby na kolejną produkcję dała więcej pieniędzy. „The Forest Seasons” tworzą cztery ponaddziesięciominutowe kompozycje, po jednej dla każdej z pór roku. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby jednocześnie zespół nie zdecydował się cofnąć do swoich black metalowych korzeni. Oznacza to zepchnięcie elementów symfonicznych na dalszy plan, a także mniej melodii gitarowych czy śpiewu. Atuty pojawiają się zatem rzadziej, przez co płyta potrafi się dłużyć. Podstawowym problemem jest jednak realizacja. Niestety to, jak złożone są kompozycje, słychać dopiero na wersjach instrumentalnych. Bogactwo orkiestry, instrumentów ludowych i klawiszy tonie w miksie, pozostawiając nas z boleśnie płytkimi gitarami. Na „The Forest Seasons” można dostrzec kilka ciekawych pomysłów. Projekt okazał się jednak zbyt ambitny w relacji do środków, którymi dysponowali twórcy.

Karol Wunsch
Źródło: HFiM 12/2018

Przeczytaj także

02.12.2025

Muzyka

Fonografia

Nowości i zaszłości, jesień 2025, cz. 2

30.11.2025

Muzyka

Pop-rock

The Flower Kings – Love

11.11.2025

Muzyka

Fonografia

Nowości i zaszłości, jesień 2025, cz. 1

03.11.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Mark Knopfler – zakochany w gitarach

03.11.2025

Muzyka

Pop-rock

Counting Crows – Butter Miracle, The Complete Sweets!

Legendarne sprzęty: gitary Gibsona, cz. 5

28.10.2025

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: gitary Gibsona, cz. 5

Jadwiga Rappé – frapująca, rapująca

01.10.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Jadwiga Rappé – frapująca, rapująca

16.09.2025

Muzyka

Fonografia

Nowości i zaszłości, wiosna 2025