Leprous – Malina

15.11.2018

min czytania

Udostępnij

InsideOut Music 2017

Muzyka:k4 Realizacja:k3

Leprous nie ma zwyczaju wydawać dwóch podobnych płyt. Można się zatem było spodziewać, że nawet po fenomenalnym „The Congregation” zespół nie pozostanie wierny brzmieniu, które stworzył. Niestety, wprowadzając zmiany, grupa skoncentrowała się na redukcji formy, nie oferując równocześnie wiele w zamian. „Malina” nie zaskakuje. Już wcześniej było słychać tendencję do łagodzenia brzmienia i odchodzenia od ekstremalnych korzeni. Tym razem muzycy poszli krok dalej, pozbywając się nie tylko growli, ale także elementów, które zadecydowały o wielkości poprzednika – mrocznej atmosfery oraz intrygującej sekcji rytmicznej. Klawisze już nie straszą, a nieprzewidywalne wstawki perkusyjne dozowane są oszczędniej. Miejsce zyskały za to rozbudowane partie gitarowe oraz charakterystyczne wysokie wokale Einara Solberga, ale nawet one nie niwelują poczucia niedosytu. Trzeba jednak przyznać, że mamy do czynienia z solidną progresywą. Twórcy opanowali sztukę budowania utworów na motywach, rozwijanych z każdym powtórzeniem. Brzmienie wciąż jest świeże. Zabawy rytmem intrygują, a szeroka paleta brzmień dodaje kolorytu. Miejmy nadzieję, że następnym razem na tej podstawie zespół zbuduje coś więcej.

Karol Wunsch
Źródło: HFiM 07-08/2018

Przeczytaj także

14.01.2026

Muzyka

Fonografia

Przeboje na ekranie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

05.01.2026

Muzyka

Historie

Legendarne sprzęty: rozkwit i zmierzch analogu, cz. 6

30.12.2025

Muzyka

Wydarzenia

Sanatorium „Fryderyk”

17.12.2025

Muzyka

Fonografia

Śpiewy historyczne

12.12.2025

Muzyka

Sylwetki / monografie

Brian Wilson – amator plażowania

10.12.2025

Muzyka

Pop-rock

Little Feat – Strike Up the Band

02.12.2025

Muzyka

Fonografia

Nowości i zaszłości, jesień 2025, cz. 2

30.11.2025

Muzyka

Pop-rock

The Flower Kings – Love