Electrocompaniet EC 5

20.05.2026

min czytania

Udostępnij

Electrocompaniet EC 5

Electrocompaniet ukończył prace nad flagowym przedwzmacniaczem EC 5. Prototyp pokazano po raz pierwszy na wystawie High End 2025, ale na dopięcie wszystkich szczegółów trzeba było czekać jeszcze blisko rok.

EC 5 zajmuje najwyższą pozycję w katalogu norweskiego specjalisty. Inspiracją dla jego powstania była konieczność zaprojektowania adekwatnego, również cenowo, partnera dla monobloków AW300M i flagowych AW800M. Wcześniej nabywcy topowych wzmacniaczy mocy musieli się zadowolić propozycją solidną, ale nie z tej półki. Tę lukę trzeba było wypełnić. Nie stało się to jednak z dnia na dzień. Samo nadawanie ostatnich szlifów trwało kilka miesięcy, ale koncepcja narodziła się znacznie wcześniej, bo przed dekadą. Właściwe prace badawczo-rozwojowe zajęły trzy lata. Projekt jest ambitny i wymagał szczególnego podejścia. EC 5 jest analogowym przedwzmacniaczem liniowym. Oznacza to, że wyposażenie dodatkowe ograniczono do pilota. Nie uwzględniono ani sekcji korekcyjnej dla gramofonu, ani modnego obecnie przetwornika c/a. Pozostało tylko to, co istotne dla wstępnego wzmocnienia sygnału i regulacji głośności w najczystszej postaci i bez generowania zniekształceń. Wnętrze podzielono poziomo na trzy części. Spód zajmują układy kontrolne i cyfrowe oraz zasilacz, centrum – obwody analogowe, a górę, oddzieloną grubą metalową płytą – sekcja wejściowa. W ten prosty sposób odsunięto elementy najbardziej narażone na wpływ szumów i zakłóceń od ich potencjalnych źródeł. Układ to pełne dual-mono, z zasilaczem opartym na dwóch transformatorach toroidalnych 80 VA, pojemnością filtrującą 2 x 15000 μF oraz stabilizatorami napięć dla stopnia wyjściowego. Ścieżki sygnałowe każdego kanału także rozdzielono, co zapobiegło przesłuchom i powinno wpłynąć na wyraźne obrazowanie źródeł pozornych oraz ich stabilne osadzenie w przestrzeni. Urządzenie pracuje w klasie A. Architektura jest w pełni zbalansowana od wejścia do wyjścia, wliczając w to potencjometr głośności. Opracowane tego krytycznego elementu zajęło zespołowi najwięcej czasu, ale w efekcie powstał tłumik wyjątkowo precyzyjny, trwały, a równocześnie tak przeźroczysty dla sygnału, jak to tylko możliwe. Regulacja odbywa się w 1000 krokach co 0,1 dB, w zakresie od -73 do +20 dB. Producent podkreśla, że pomimo tak szerokiej skali i dokładności działania w każdej pozycji sygnał przechodzi przez tylko jeden rezystor. Zintegrowane z magnesem pokrętło na przedniej ściance pozostaje wyłącznie elementem funkcjonalnym. Informacja o jego położeniu trafia do czujnika, który za pośrednictwem przełączników elektronicznych załącza właściwy poziom tłumienia. Electrocompaniet podkreśla, że nie korzysta z przekaźników ani żadnych elementów mechanicznych. Nie ma ich także w selektorze źródeł. Wybór znów dokonuje się w pełni elektronicznie. Pomimo dużych gabarytów urządzenia oraz masy 36 kg cały tor sygnałowy został skrajnie uproszczony w celu zachowania możliwie najwyższej czystości dźwięku. Nie zastosowano kondensatorów sprzęgających, dzięki czemu uzyskano szerokie pasmo przenoszenia: 0,5 Hz – – 450 kHz. Poziom zniekształceń nieliniowych i szumu określono na 0,0002%. Tor sygnałowy został objęty płytkim sprzężeniem zwrotnym. Wydajny stopień wyjściowy radzi sobie z obciążeniami już od 600 omów oraz z długimi przewodami. Ze względu na w pełni różnicową architekturę producent zaleca podłączać EC 5 łączówkami zbalansowanymi. Przedwzmacniacz wyposażono w cztery wejścia XLR i dwa RCA. Sygnał do końcówek mocy wyprowadzają dwa wyjścia XLR i dwa RCA. Nie zabrakło również wyjścia do nagrywania w formacie XLR, zacisku uziemienia, gniazd wyzwalacza oraz wejścia zewnętrznego czujnika podczerwieni, przydatnego w instalacjach. Port ethernetowy służy do aktualizacji oprogramowania oraz zewnętrznego sterowania. Przewidziano możliwość nadawania nazw oraz przypisywania poziomu każdemu z wejść. Za akrylową przednią ścianką znajduje się kolorowy wyświetlacz IPS o przekątnej 7 cali. Oficjalną premierę urządzenia zaplanowano na maj 2026. Wkrótce po niej pierwsze egzemplarze trafią do sprzedaży. W Polsce Electrocompaniet EC 5 będzie kosztował 88500 zł.

Przeczytaj także

10.06.2026

Harbeth Super HL5 Plus XD2

Michi Prestige

05.06.2026

Michi Prestige

JBL Xtreme 5

30.05.2026

JBL Xtreme 5

Etsuro Gin-nezu

25.05.2026

Etsuro Gin-nezu

16.05.2026

Bowers w nowych kolorach

11.05.2026

JBL Quantum 650 Wireless

06.05.2026

Tonsil Altus 380 SX

01.05.2026

Meze Astru