28.11.2025
min czytania
Udostępnij
Bowersy Px8 S2 z zewnątrz różnią się od poprzedniczek bardziej płaskimi muszlami, dzięki czemu mniej odstają od głowy i mieszczą się w mniejszym futerale, który łatwiej schować. Masa na głowie rozkłada się równomierniej, więc są wygodniejsze, zwłaszcza w długim użytkowaniu. Zmieniono układ mikrofonów, których nie tylko przybyło (teraz są cztery zamiast trzech w każdej słuchawce), ale też przypisano im inne funkcje. Rozmieszczone wokół obudowy, zbierają więcej informacji o odgłosach zewnętrznych, a następnie przekazują je do systemu ANC. O czytelność rozmów telefonicznych, nawet przy wietrznej pogodzie, dba nowy procesor ADI Pure Voice, którym zastąpiono używane wcześniej Qualcomm CVC2 i Alango Technologies. Za reprodukcję dźwięku odpowiada 40-mm odświeżony przetwornik Carbon Cone. Stożkową membranę nadal formuje się z włókien węglowych, ale zmodyfikowano jej zawieszenie, a napęd zapewniają większa cewka i mocniejszy magnes. Głośnik nie został ustawiony równolegle do ucha, ale pod kątem 15 stopni, co ma imitować efekt naturalnej sceny dźwiękowej – jak ta z odsłuchu kolumn. Te same założenia ma realizować system True Immersion, który pojawi się do końca roku w formie aktualizacji pobieranej automatycznie z internetu. W porównaniu z poprzednim modelem wymieniono cały układ elektroniczny, odpowiedzialny zarówno za dźwięk, jak i działanie ANC. Zintegrowany chipset DSP i wzmacniacza podzielono na odrębne moduły, na czym zauważalnie powinno zyskać brzmienie. Z telefonem Px8 S2 komunikują się przez Bluetooth 5.3 z kodekami aptX Lossless, aptX Adaptive, aptX HD, aptX oraz AAC i SBC. Do końca roku, znów w formie aktualizacji OTA (over the air), ma się pojawić LE Audio LC3, umożliwiający przesyłanie dźwięku dobrej jakości z niskimi opóźnieniami i przy obniżonym zapotrzebowaniu na energię.
Zapowiadana jest także funkcja Auracast, pozwalająca wielu kompatybilnym urządzeniom odbierać dźwięk z jednego źródła. Z Px8 S2 można również korzystać przewodowo, podłączając je do laptopa lub telefonu przez USB-C. Czas pracy na baterii wynosi 30 godzin z włączonym ANC. Jego dezaktywacja dodaje około sześciu godzin. Słuchawki obsługują tryb szybkiego ładowania i już 15 minut pod prądem uzupełni energię na siedem dodatkowych godzin pracy. Do budowy wykorzystano naturalne materiały: skórę Nappa i wycinane na CNC aluminium. Elementy najbardziej podatne na zużycie, a więc poduszki i wyściółkę pałąka, można wymienić w serwisie za niewielką opłatą (komplet padów to około 20 euro). Do sterowania przeznaczono przyciski na obudowach oraz bezpłatną aplikację Bowers & Wilkins Music na iOS i Android. Znalazło się w niej kilka interesujących udogodnień. Pięciopasmowy korektor umożliwia ustawienie i zapamiętanie charakterystyki użytkownika. Zaprogramowano także fabryczny preset True Sound, omijający equalizer i odzwierciedlający strojenie, które za prawidłowe uznaje Bowers.
Ponadto w apce można włączyć ANC oraz tryb przeźroczysty, przepuszczający ludzki głos. Firmowa aplikacja daje dostęp do muzycznych serwisów Tidal, Qobuz, Deezer, Amazon Music i SoundCloud oraz do radia internetowego. Ze Spotify można korzystać w trybie Connect. Płynną współpracę z telefonami Apple’a potwierdza certyfikat Made for iPhone. Px8 S2 obsługują także tryb Google Fast Pair. W dniu premiery do wyboru były dwie wersje kolorystyczne: w pełni czarna albo beżowa z aluminiowymi wstawkami. W przyszłym roku mogą się pojawić zestawienia specjalne. Słuchawki Bowers & Wilkins Px8 S2 są dostępne od 24 września 2025. Kosztują 3199 zł.
Przeczytaj także