12.01.2026
min czytania
Udostępnij
Najnowszy Circle Labs to zarazem podstawowa integra krakowskiej wytwórni. Dysponuje mocą 75 W/8 Ω oraz 140 W/4 Ω i w odróżnieniu od reszty oferty nie jest konstrukcją hybrydową, lecz w pełni półprzewodnikową. Odejście od lampowego przedwzmacniacza pozwoliło obniżyć koszty produkcji przy zachowaniu wysokiej jakości brzmienia i wykonania. AS100 ma szansę trafić nie tylko do odbiorców dysponujących nieco mniejszym budżetem, ale również tych, którzy obawiają się szklanych baniek albo zwyczajnie nie chcą ich w swoim systemie hi-fi, nawet jeśli nie do końca są w stanie uzasadnić, dlaczego. Stopień wejściowy AS100 zbudowano w oparciu o J-FET-y Burr Browna, wyróżniające się wyjątkowo niskim poziomem szumów. Dzięki nim najbardziej narażony na zniekształcenia sygnał o niskim natężeniu ma pozostać czysty i wierny oryginałowi dostarczonemu przez źródło. W końcówce mocy wykorzystano natomiast tranzystory bipolarne, które cechują się wysoką wydajnością prądową i dynamiką oraz zdolnością kontrolowania głośników. Regulacja głośności odbywa się w 63 krokach za pomocą precyzyjnej drabinki, wykonanej z rezystorów o tolerancji 0,1% i sterowanej przekaźnikami. Taki układ zapewnia równomierne narastanie sygnału w obu kanałach od samego początku skali, wysoką jakość dźwięku oraz niezmienność parametrów nawet po długiej eksploatacji. Dodatkowo AS100 został wyposażony w zdalne sterowanie, co podnosi komfort obsługi. Pomimo najniższej pozycji w firmowej hierarchii AS100 zbudowano w topologii pełnego dual mono. Podział na kanały dotyczy nie tylko toru sygnałowego, ale również zasilacza, w którym zastosowano dwa transformatory toroidalne 200 W oraz po dwa kondensatory elektrolityczne o pojemności 50000 µF każdy. Taka konstrukcja poprawia separację stereo, pozycjonowanie źródeł dźwięku, a także reakcję na nagłe zapotrzebowanie na prąd. Pomimo niepozornej mocy wzmacniacz powinien sobie swobodnie radzić z wysterowaniem nawet bardziej wymagających głośników ze zbliżonego segmentu cenowego. W kontroli pracy membran – zwłaszcza niskotonowych – ma pomagać niska impedancja wyjściowa, przekładająca się bezpośrednio na wysoki współczynnik tłumienia. Podobnie jak A200 mniejszy model pozostaje konstrukcją liniową, w pełni analogową. Oznacza to, że nie został wyposażony ani w przedwzmacniacz dla gramofonu, ani w przetwornik c/a. Dla źródeł przewidziano wejścia RCA, a sygnał do kolumn wyprowadzają terminale, których montaż w pobliżu bocznych krawędzi odzwierciedla budowę dual mono. Urządzenie jest dostępne tylko w kolorze czarnym. Wzorem innych modeli zostało wykończone grubym szklanym panelem. W jego centrum znajduje się wizualizacja poziomu głośności, złożona z miniaturowych białych diod, układających się w firmowy wzór. Circle Labs AS100 po raz pierwszy został statycznie zaprezentowany w czasie Audio Video Show 2025. W momencie wysyłania grudniowego wydania pisma do druku nie było go jeszcze na stronie producenta, więc niewykluczone, że w konstrukcji wprowadzane są jeszcze ostatnie szlify. Sprzedaż powinna się rozpocząć na przełomie roku. Cenę ustalono na 19900 zł.
Przeczytaj także