Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulylista3

 

Cyrus Lyric 05

image002
Cyrusowi stuknęło 30 lat. Z tej okazji firma zaproponowała jubileuszowy system, który można było zobaczyć na Audio Show 2013. Ważniejszym krokiem wydaje się jednak wprowadzenie do oferty jednoczęściowych zestawów Lyric 05 i Lyric 09.



Filozofia jest prosta – dostajemy kompletny system hi-fi we wspólnym, eleganckim pudełku. Wystarczy podłączyć kolumny i można słuchać. Dostarczony do recenzji Lyric 05 należy do bardzo nowoczesnych urządzeń. Mamy tu wzmacniacz, streamer, DAC, a nawet odtwarzacz CD – wszystko w obudowie, której centralnym elementem jest kolorowy wyświetlacz dotykowy. Nowy Cyrus wygląda kosmicznie, a czy rzeczywiście taki jest?

Czytaj więcej...

Vincent CD-400/SV-400

36-39 02 2014 01
Kiedy firmy specjalizujące się w sprzęcie z wysokiej półki zrobią czasem coś dla mniej zamożnych audiofilów, to zwykle są to konstrukcje lepsze, niż wynikałoby to z ceny. Można szukać samemu optymalnych rozwiązań, ale można skorzystać z tych, które w zestawie przygotował doświadczony producent. Na przykład niemiecki Vincent.

Ha, niemiecki... obruszy się znawca audiofilskiej geografii. Przecież wiadomo, że Vincent, choć chwali się sloganem „Born in Germany 1995”, od początku produkuje w Azji. A może w tym kryje się mądrość menadżerów? Wyprodukować taniej i lepiej. Kto nie wybiera sprzętu najpierw oczami; nie patrzy na pochodzenie? Kto kieruje się tylko brzmieniem? Gdyby schować malkontentom globus i zakryć etykietki na urządzeniach, to czy dalej kręciliby nosem? Nie, strzygliby uszami i kręcili głową z niedowierzaniem, bo od razu powiem, że najtańszy zestaw Vincenta gra bardzo dobrze. A czasem jeszcze lepiej.


Oba urządzenia przyjechały w podwójnych kartonach z napisem „German Brand”. Ani słowa o „Made in...”.

Czytaj więcej...

ATC CDA2/P1

54-59 11 2013 01
Wzmacniaczem SIA 2 150 byłem zachwycony. Nie to, że usłyszałem najlepszy dźwięk na świecie, bo taki jest ciągle przede mną. Jednak wziąwszy pod uwagę cenę, uznałem go za zjawisko. Mógł stawać do porównań z dwukrotnie droższymi klockami, a w dodatku grał, jak lubię. Czysto, naturalnie, chciałoby się powiedzieć: jakby go nie było w torze.



Tak się złożyło, że poszukiwałem wzmacniacza dla mojej przyjaciółki, która słucha tak, że sąsiadom plomby z zębów wypadają. Wybierałem jak dla siebie, bez kompromisów. Miałem typ, już nawet zamówiłem egzemplarz u dystrybutora (trzeba czekać, czasem nawet dwa miesiące), ale ten się uparł. – Posłuchaj końcówki. – Niby dlaczego? Przecież to jest to samo, tyle że bez preampu, który i tak trzeba przecież kupić, żeby zrobić ciszej.
Teoretycznie to dodatkowy wydatek, ale jeżeli potrzebujemy także źródła sygnału, sprawa się rozwiązuje: odtwarzacz ATC jest fabrycznie wyposażony w przedwzmacniacz, a w dodatku może służyć jako przetwornik c/a.

Czytaj więcej...

NAD C326BEE/ C546BEE

32-34 10 2013 01m

Gdzie się zaczyna rozmowa o „przyzwoitym systemie”? Na pewno nie w okolicach supermarketowej półki, ale w wyspecjalizowanych salonach i przynajmniej ze średnią krajową w kieszeni.

Nie ma litości. Dobre rzeczy muszą kosztować, chociaż zdarzają się wyjątki. Duet NAD-a nieznacznie przekracza cenę 4000 zł i już na wstępie można powiedzieć, że jest jedną z najlepszych propozycji na „dobry początek”.
Dla wielu osób ze skromnymi dochodami albo bez ambicji nieustannego wymieniania kolejnych urządzeń może to być ostateczny zakup. Zwłaszcza jeżeli zastanawiacie się nad kinem domowym, a chcecie słuchać muzyki, weźcie pod uwagę stereo. Łatwiej się z nim żyje, a porównanie brzmienia dwukanałowej elektroniki dobrego producenta z amplitunerem AV najczęściej nie pozostawia na tym ostatnim suchej nitki.

Czytaj więcej...

Cambridge Audio Topaz CD5/AM5

28-31 10 2013 01mW kryzysie rynek sprzętu grającego uległ polaryzacji. To, co uznawaliśmy za klasę średnią (4000-10000 zł za element), sprzedaje się opornie, mimo że jeszcze 10 lat temu właśnie o takie urządzenia przychodziło do redakcji najwięcej pytań. Dla dystrybutorów hitem były przyzwoite kolumny za 3000 zł, chociaż bywało, że tak zwani „poważniejsi klienci” zaczynali przygodę z dobrym dźwiękiem nawet dwukrotnie drożej. Obecnie masowy odbiorca szuka „żeru dla skner”, czyli pełnego systemu za 2000-3000 zł, a jeszcze lepiej za 1000 zł.

Na drugim biegunie mało kto zawraca sobie głowę wzmacniaczem za 5000 zł. Za to 20-50 kzł i więcej – jak najbardziej. Sprzęt drożeje, a rynek wydaje się na to odporny. Być może audiofile się wzbogacili?

Czytaj więcej...

NuForce DDA-100 / Amphion Helium 510 i 410

24-27 10 2013 01mNuForce’a i Amphiona dzieli ocean; pierwsza firma działa w USA, druga – w Finlandii. Łączy je natomiast fakt, że oferują zarówno urządzenia do drogich systemów stereo, jak i do pracy z komputerem.

Systemy oparte na pecetach jako źródle dźwięku zyskują popularność. Stąd zrodził się pomysł na połączenie niedrogiej integry NuForce’a z dwiema parami kolumn Amphiona i sprawdzenie, jak urządzenia obu marek się dogadują.

 

Budowa
Wzmacniacz NuForce DDA-100 to tzw. Power DAC – niewielki wzmacniacz zintegrowany. Aby stworzyć kompletny system, wystarczy podłączyć dowolne źródło cyfrowe i kolumny.
Urządzenie jest wykonane minimalistycznie i wyjątkowo solidnie. Dominuje w nim anodowane aluminium. Zamiast konwencjonalnego wyświetlacza na jego froncie wycięto liczne otwory. Za nimi zamontowano czerwone diody, które układają się w stosowne znaki informujące o wyborze wejścia cyfrowego oraz sile głosu (skala 0- 99). Obok znalazło się miejsce dla sterowanego cyfrowo pokrętła głośności. Wciśnięcie go powoduje przełączanie się pomiędzy wejściami.
Z tyłu urządzenia zamontowano ich w sumie cztery: dwa optyczne, jedno współosiowe RCA oraz USB typu B. Jest jeszcze jedno wyjście S/PDIF. Zadbano też o gniazdo IEC z bezpiecznikiem oraz dwie pary zwykłych, plastikowych terminali głośnikowych. Jest dość skąpo; zabrakło jakichkolwiek gniazd analogowych, no i dla niektórych przydałoby się wyjście do subwoofera. Ale dodanie tych elementów znacznie podniosłoby koszt DDA-100, ponieważ nie stworzono go z myślą o źródłach analogowych.

Czytaj więcej...