Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

AKG K3003I

58-74 ks2012 AKGK3003IPo otwarciu pudełka widzimy tajemnicze blaszki, portfelik i inne dziwne drobiazgi. Kiedy się dokładnie zapoznamy z jego zawartością, w głowie zaczyna się kręcić. Długo czekaliśmy na flagowiec AKG. Wszyscy myśleli, że w glorii chwały pojawi się następca K1000. Tymczasem na wieść, że będą to słuchawki douszne, wiele osób pomyślało: zwariowali.

Jednak, po zapoznaniu się ze szczegółami, często tracą one rezon i nabierają szacunku do maleństw. Bo to jest faktycznie pomysł na nową kategorię słuchawek, a może nawet na przełom.


W stalowych, wykonanych z precyzją szwajcarskich zegarmistrzów miniobudowach zmieszczono trójdrożny układ oparty na dynamicznym przetworniku basowym, z dwudrożnym, zintegrowanym i zbalansowanym układem głośniczków armaturowych. Wylot komory rezonansowej prowadzi do nagwintowanej tulei, na którą nakręcamy jeden z trzech stalowych filtrów (bass boost, high boost i reference sound). Trzeba koniecznie dodać, że nie elektronicznych, ale akustycznych. Dopiero wtedy zakładamy silikony (7 par w eleganckim pudełeczku, różne rozmiary). Opracowanie tak zaawansowanej konstrukcji trwało zapewne lata, a wykonanie to już kosmiczna technologia, bo wszystko jest malutkie. Ale trwałe, bo ze stali i nawet mocowanie kabla daje wiarę, że przez lata nic się nie przetrze.
Etui to skórzany portfelik, idealnie opracowany. Jak? Niech to będzie niespodzianką dla posiadacza. Słuchawki leżą w uszach jak przyklejone. Jedyną wadą jest brak przejściówki na duży jack w zestawie. Myślę, że AKG powinna to nadrobić, bo nie każda pasuje (przyleganie styków), a niewykluczone, że ktoś zechce posłuchać muzyki z dobrego źródła.

Może nawet znajdzie się dźwiękowiec, który zapragnie podłączyć K3003I do stołu.

 

Brzmienie
Małe AKG grają nie gorzej od Q701. Zważcie jeszcze raz na te słowa: nie gorzej od jednych z najlepszych słuchawek studyjnych w pełnym rozmiarze. A to jest wzorcowa przestrzeń, wojskowa precyzja, wymarzona neutralność i dokładność narzędzia dla profesjonalistów. Robota nad ścieżkami i mastering tym słuchawkom niestraszne. Barwa jest perfekcyjnie naturalna; można spokojnie porównywać fortepian na żywo z tym z dziurki w dobrym preampie (bo przecież nie iPodzie). Będzie różnica, ale mniejsza niż w przypadku T 90.
K3003I mają jeszcze jedną zaletę. Przybliżają się o krok do oczekiwań tzw. rynku amatorskiego. Według niektórych osób K701 mają trochę za mało basu. Oczywiście, ci ludzie w kategoriach obiektywnych nie mają racji, ale co im zrobisz, jeżeli tak lubią i są w większości? Dobry dźwiękowiec leciutko „dopali” ten zakres i będzie OK. I tak robią K3003I. Dają minimalnie więcej dołu, trochę ocieplają średnicę i przez to są... fenomenalne do słuchania muzyki w każdej sytuacji. A więc dla „normalnego słuchacza” będą lepsze niż 701! Nie wiedziałem, że to się da zrobić...
AKG K3003I to obecnie najlepsze słuchawki dokanałowe na świecie. Dalsze wywody są zbędne.

58-74 ks2012 AKGK3003I T

Źródło: Słuchawki - Katalog testów 2013

Pobierz ten artykuł jako PDF

Reklama