Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Audio Technica ATH-A700X

48-56 ks2012 AudioTechnicaATH-A700XPomijając niebieskie pokrywy muszli, słuchawki wyglądają tak samo jak tańszy model. Nie wiem, jakie argumenty miałyby przekonać klienta do zakupu droższej wersji, bo na pudełku znajdziemy podobne opisy.

Nawet masa nie uległa zmianie. Różnice dotyczą podstawowych parametrów elektrycznych, więc coś rzeczywiście musi być na rzeczy. Podobnie jak w ATH-A500X, tutaj również zdecydowano się na 53-mm przetworniki i firmowe rozwiązanie o nazwie „D.A.D.S”. Jest to skrót od „Double Air Damping System”, czyli systemu podwójnego tłumienia powietrznego.


W przetwornikach zastosowano cewki CCAW, czyli z aluminiowego drutu pokrywanego miedzią. Wszystko po to, aby zapewnić możliwie niską masę elementów drgających.
Jeśli chodzi o wygodę użytkowania, można powtórzyć wszystko, co zostało napisane na temat tańszego modelu. Dodam tylko, że gruby, jednostronnie wyprowadzony przewód jest w porządku, ale dołączana przejściówka z małego na duży wtyk mogłaby być dokręcana.

Brzmienie
Charakter brzmienia ATH-A500X i ATH-A700X jest bardzo zbliżony, choć droższy model mniej moduluje równowagę tonalną. Wybrzuszenie na przełomie góry i średnicy zostało w znacznym stopniu wyprostowane, choć dźwięk chwilami nadal zdawał się ciut wyostrzony. Wysokie tony były szczegółowe, ale odrobinę agresywne. Można odnieść wrażenie, że Beyery T 70 i Philipsy L1 dostarczają taką samą ilość informacji, ale robią to bez niepotrzebnych zgrzytów.

ATH-A700X miały też mniej basu niż model oczko tańszy, co czyniło dźwięk jeszcze szczuplejszym i subiektywnie ostrzejszym. Jeżeli lubicie jasne i szczegółowe brzmienie, to coś dla was.

 

48-56 ks2012 AudioTechnicaATH-A700X T

Źródło: Słuchawki - Katalog testów 2013

Pobierz ten artykuł jako PDF

Reklama