Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Audio Technica ATH-AD700

17-30 07-08 2009 AudioTechnicaATH-AD700Audio Technica to jeden z największych producentów wkładek gramofonowych, mikrofonów i słuchawek. Założona w 1962 roku, znaczną część oferty kieruje do zawodowców.

Podobnie zresztą jak AKG, Beyerdynamic czy Sennheiser. W katalogu można znaleźć właściwie wszystko: słuchawki douszne, klipsy do sprzętu przenośnego, modele z redukcją szumów oraz audiofilskie słuchawki otwarte i zamknięte.


Najtańszy z dostarczonych do testu modeli nosi oznaczenie ATH-AD700. Na opakowaniu widzimy fioletowe piórko, co początkowo wydało mi się dziwne, bo słuchawki ważą 260 g, czyli niemało. Jednak na głowie sprawiają wrażenie, jakby w ogóle ich nie było. Duże, aksamitne muszle wywierają niewielki nacisk i odnosimy wrażenie, że przy gwałtowniejszym ruchu głową słuchawki wylądują na podłodze.
Do tego dochodzi specyficzny system regulacji. Dzięki odchylanym listkom z miękkimi poduszkami nauszniki automatycznie dopasowują się do rozmiaru głowy. Niestety, nie zawsze będą pasować do jej kształtu. W moim przypadku wyraźnie odstawały górne części muszli. Przyczyna jest prosta: brak możliwości ich obrotu w pionie. Możemy ewentualnie w niewielkim zakresie obrócić je tak, żeby mieć nacisk przed lub za uszami, ale pod lub nad nimi – już nie.

Brzmienie
Brzmienie określiłbym jako naturalne, przestrzenne i dość lekkie. Możliwe, że efekty przestrzenne były właśnie zasługą owego odchylenia muszli. Kiedy nie przylegają idealnie do głowy, ma się wrażenie, że część dźwięków wpada do niej, a część krąży gdzieś wokół, dając efekt otoczenia muzyką. W każdym razie – dźwięk nie był skupiony wewnątrz czaszki, ale swobodny i zwiewny. Na pochwałę zasługuje czytelność i szczegółowość. Nawet na znanych albumach odkryłem kilka nowych detali, które do tej pory umykały mi gdzieś w tle, przysłonięte dźwiękami pierwszoplanowymi. Siedemsetki bez trudu rozdzielają muzyczne plany i warstwy. Taka rozdzielczość robi wrażenie. Niestety, wiąże się to z lekkim spłaszczeniem i osuszeniem przełomu średnich i wysokich tonów.

Reklama

Konkluzja
Przygoda z Audio Techniką zapowiada się ciekawie.

17-30 07-08 2009 AudioTechnicaATH-AD700 T

Autor: Tomasz Karasiński
Źródło: HFiM 7-8/2009

Pobierz ten artykuł jako PDF