Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Nowa odsłona Focala

Foc3
Tuż przed rozpoczęciem wystawy High End 2014 w Monachium świat hi-fi obiegła elektryzująca wiadomość. Tajemniczy inwestor przejmuje Focala! Nazywa się VAG, więc pewnie to Chińczycy (analogia z IAG aż nazbyt oczywista). W dodatku Jacques Mahul rozstaje się z firmą. Pewnie zmusili go do odejścia, jak D’Agostino z Krella. Nikt nie wie, co będzie dalej. Niedługo wszystko się wyjaśni.

I się wyjaśniło. Miejskie legendy miewają długi żywot, ale nie tym razem. Dwa dni później, na oficjalnej konferencji prasowej, przedstawiciele Focala i Naima omówili najważniejsze aspekty transakcji oraz prognozy dotyczące przyszłości firmy. Nie omieszkali przy tym wspomnieć o kilku nowych produktach.
 

Vervent Audio Group

Oficjalnie potwierdzone fakty są o wiele mniej dramatyczne, za to znacznie bardziej budujące od plotek. W maju 2014 doszło do ostatecznego połączenia firm Focal i Naim, którego podwaliny stanowiła umowa o fuzji, zawarta w sierpniu 2011. Nowy organizm to właśnie tajemniczy VAG, czyli Vervent Audio Group. Udziały zostały objęte przez konsorcjum francuskich funduszy inwestycyjnych, z Naxicap Partners w roli lidera i akcjonariusza większościowego. Resztę odkupiła kadra zarządzająca obu firm. Po 13 latach z inwestycji wycofał się dotychczasowy fundusz CM-CIC Capital Finance. W roku 2000 objął 20 procent akcji, by w 2008 roku zwiększyć udział ponaddwukrotnie. Teraz zbył cały posiadany pakiet. Jacques Mahul – założyciel Focala – również sprzedał wszystkie posiadane akcje, ale bynajmniej na emeryturę się nie wybiera. Pozostanie na stanowisku wiceprezesa i będzie sprawował funkcje reprezentacyjne oraz doradcze. Firmą nadal kieruje Christophe Sicaud, zarządzający nią od roku 2010.

Foc2



Fundusze podpisały umowę inwestycyjną na pięć lat, z możliwością przedłużenia. Ze słów przedstawicieli Focala wynika, że nie jest to kapitał spekulacyjny, któremu nie robi różnicy, w co inwestuje, ale świadomi udziałowcy, którym zależy na zysku osiągniętym poprzez budowanie wartości firmy. Skoro CM-CIC byli z Focalem przez 13 lat, to niewykluczone, że równie długo w Vervent Audio Group zabawią Naxicap Partners.
Zamiast widma zwolnień grupowych i przenoszenia produkcji do Kraju Środka należy oczekiwać, że cała produkcja Focala, bez żadnych wyjątków, zostanie ulokowana we Francji. Rozbudowa fabryki nie jest planowana, ponieważ zakończono ją kilka lat temu i nie ma takiej potrzeby.
Zamiast inwestować w środki trwałe, Focal skoncentruje się na rozwoju nowych produktów i technologii. Ambicją grupy jest zdobycie pozycji najbardziej innowacyjnego wytwórcy sprzętu hi-fi. Profil działalności nie ulegnie zmianie. Nowi właściciele nie chcą nawet słyszeć o rywalizacji na rynku najtańszych produktów masowych. Celem jest utrzymywanie korzystnej relacji jakości do ceny oraz zaawansowana technologia, wyprzedzająca działania konkurencji.

Foc13


Z katalogów na pewno nie znikną produkty klasy high-end. Co więcej – można oczekiwać coraz bardziej wyrafinowanych nowości, jak choćby prezentowany w Monachium stratosferycznie drogi wzmacniacz Naim Statement. Chyba nigdy w historii obie marki nie miały się równie dobrze. Rok 2014 Vervent Audio Group chce zamknąć obrotami na poziomie 75 milionów euro. Dla porównania, w świetnym 2012 udało się uzyskać 62 mln, z czego dwie trzecie wygenerował Focal.
Już wiadomo, że sukcesem okazała się inwestycja w opracowanie membrany Flax, produkowanej na bazie lnu. Aktualna produkcja dla potrzeb samej tylko serii Aria wynosi 500 sztuk dziennie. Liczba ta będzie rosnąć wraz z przenoszeniem technologii do nowych produktów. A że wkrótce się pojawią, możemy być pewni.


Aria
Na razie Focal uzupełnia Arię dwoma nowymi modelami: 905 i SR900.
Aria 905 to dwudrożna konstrukcja podstawkowa, wentylowana bas-refleksem skierowanym do przodu.
Wysokie tony odtwarza odwrócona kopułka magnezowo-aluminiowa TNF, a średnicę i bas – wspomniana membrana F. Przypomnijmy, że Flax to kanapka złożona z dwóch warstw włókna szklanego o grubości 0,04 mm, przełożonych 0,4-mm wkładką z lnu. Dzięki takiej budowie powierzchnia drgająca jest lekka, zachowuje wysoką sztywność, a jednocześnie dobrze tłumi wewnętrzne rezonanse, ponieważ włókna są poukładane nierównomiernie. Produkcja jest droższa niż w przypadku membran poliglasowych, ale tańsza niż sandwich W, stosowany w referencyjnej linii Utopia. Dzięki temu kanapki F można stosować w bardziej przystępnych cenowo kolumnach i uzyskiwać jakość, która będzie stanowiła bardzo poważne wyzwanie dla konkurencji. W podstawkowym modelu Aria 905 membrana F pracuje w nowym przetworniku o średnicy 13 cm.

 

AriaSR900 BHG 3-4 Face


Przednią ściankę kolumny pokrywa imitacja skóry, a maskownica jest przytrzymywana magnesami. Do wyboru przewidziano dwa warianty wykończenia obudowy: błyszczącą czerń albo orzech. Aria 905 jest fabrycznie przystosowana do montażu na ścianie, ale można ją także postawić na komodzie albo, jak każdy minimonitor, na podstawce.
Parametry elektryczne nie powinny stanowić wyzwania dla żadnego rzetelnie zaprojektowanego wzmacniacza. Efektywność wynosi 89 dB, a minimalna impedancja – 4 ?. Do zasilania wystarczy 25 W, a górna granica to 100 W. Druga nowość w serii Aria to bipolarny głośnik efektowy SR900, przeznaczony do systemów kina domowego. Zamontowano w nim przetworniki identyczne jak w Arii 905: dwie 25-mm odwrócone kopułki TNF i dwa nowe stożki 13 cm z membraną Flax. Głośniki są ustawione pod kątem, tak by uzyskać jak najszersze promieniowanie dźwięku. Taka geometria sprzyja odwzorowaniu efektów dookólnych i budowaniu kinowej atmosfery.

 

Foc15


Aria SR900 jest fabrycznie wyposażona w mocowaną magnetycznie maskownicę oraz uchwyt Polyfix, który umożliwia jej łatwy montaż na ścianie. Jedyny wariant wykończenia obudowy to satynowa czerń. To rozsądne, zważywszy na fakt, że w sali kinowej przeważnie jest ciemno.


Dimension
Skoro jesteśmy przy oglądaniu filmów, to Focal pokazał w Monachium jeszcze jeden produkt. Dimension to najnowszy zintegrowany głośnik AV, zwany z angielska „soundbarem”.
Koncepcja, aby emitować dźwięk dookólny za pomocą jednego zespołu głośnikowego, umieszczonego przed widzem, narodziła się przed laty w firmie Cambridge Mechatronics Ltd. Komercyjnie spopularyzowała ją Yamaha pod nazwą projektora dźwiękowego, a bodaj najbardziej ekstremalny projekt wcielił w życie Pioneer. Jego PDSP-1, zaprezentowany w 2002 roku, ważył 50 kg i zawierał aż 254 mikroprzetworniki, promieniujące dźwięk wąsko i wykorzystujące odbicia od ścian pomieszczenia. Wyceniona na gigantyczną kwotę około 140000 zł konstrukcja nigdy nie została wprowadzona do sprzedaży, prawdopodobnie z powodu regulacji patentowych. Yamaha zrobiła z tego konceptu bardziej praktyczny użytek i w 2004 roku zaproponowała swój YSP-1. Ważył niecałe 15 kg i kosztował nieco ponad 6000 zł. Był dostępny w sklepach, a co najważniejsze – działał.

 

Foc7


Yamaha pokazała, jak umiejętnie zminiaturyzować projekt i dowiodła, że do uzyskania wiarygodnej przestrzeni 5.1 wystarczy 40 mikroprzetworników, zasilanych zaledwie 2-watowymi wzmacniaczami. Jako uzupełnienie dodano dwa 11-cm „woofery” i wzmacniacze o mocy 20 W.
Pomysł się przyjął i już wkrótce mniej lub bardziej udane soundbary zaczęły się pojawiać jak grzyby po deszczu. Focal uważnie śledził poczynania konkurencji; obserwował, kto i jak zaawansowaną konstrukcję wprowadza oraz na ile ją wycenia. W końcu sam zdecydował się stanąć do wyścigu o uznanie odbiorców i zaproponował model Dimension.
Koncepcja była gotowa w sierpniu 2012. Prototyp powstał w połowie 2013, ale nie okazał się wystarczająco dobry. Konstruktorzy postanowili więc drążyć temat. Klucz do sukcesu stanowiły: procesor DSP Sharc 4. generacji, dysponujący bardzo dużą mocą obliczeniową, oraz opatentowane przetworniki o głębokości zaledwie 4 cm. Focal deklaruje, że dzięki cyfrowej obróbce sygnału dla kanałów efektowych, Dimension jest w około 70 % niezależny od akustyki pomieszczenia odsłuchowego. Oczywiście, wpływu odbić całkowicie wyeliminować się nie da, ale można go wyraźnie zredukować. To właśnie było celem projektantów.

Foc12


W Dimension pracuje zaledwie pięć głośników, w czym Focal wyraźnie odchodzi od koncepcji dużej liczby maleńkich membran, generujących wiązki skupionego dźwięku (sound beam). Tutaj na jeden kanał przypada jeden głośnik: centralny – umieszczony pośrodku – oraz front/surround lewy i prawy – po bokach. Jeżeli ktoś chce więcej basu, może dokupić Dimension Sub. W komplecie będzie taniej. Podstawowy Dimension kosztuje 999 euro, Dimension Sub – 399 euro, natomiast zestaw – 1299 euro.
Oba urządzenia są kompatybilne z oferowanym przez francuską wytwórnię bezprzewodowym odbiornikiem Bluetooth, obsługującym technologię aptX. Pozwala ona uzyskać wyższą jakość przesyłanego dźwięku. Subwoofer można wyposażyć w odbiornik i transmitować sygnał bez kabli. Taka wersja nosi dodatkowe oznaczenie Air i jest nieco droższa od standardowej. Komplet Dimension i Dimension Sub Air kosztuje 1499 euro.

Foc11


Wszystkie głośniki w Dimension są identyczne, co zapewnia taką samą barwę dźwięku we wszystkich kanałach. Mają papierowe membrany o średnicy 10 cm, a ich centralną część ukształtowano w odwróconą kopułkę, co dodatkowo sprzyja rozpraszaniu dźwięku.
Przetworniki są bardzo płytkie – mają zaledwie 36 mm głębokości – ale mogą pracować z wychyleniem liniowym 4 mm. Co więcej, objętość komory, którą każdy z nich ma do dyspozycji, wynosi niecałe 1,5 litra. Nie odbija się to na osiągach. Wspomaganie bas-refleksem pozwala uzyskać niezłe zejście niskich tonów. Oczywiście, nie należy liczyć na subwooferowe tąpnięcia, ale jak na uniwersalny głośnik o głębokości całkowitej zaledwie 6,5 cm, Dimension radzi sobie zaskakująco dobrze.
Apetyt na więcej basu powinien zaspokoić subwoofer. Dimension Sub jest konstrukcją pasywną, wyposażoną w dwa eliptyczne głośniki o wymiarach 6 x 20 cm. Umieszczono je w osobnych obudowach i skonfigurowano w układzie push-push, co przeciwdziała wibracjom. Do zasilania wykorzystuje się wzmacniacz ulokowany w głównym soundbarze. Impulsowy układ wyposażono w 12 cewek filtrujących sygnał wyjściowy oraz spore kondensatory elektrolityczne, które poprawiają odwzorowanie impulsów. Układ dysponuje mocą ciągłą 6 x 50 W i maksymalną 6 x 75 W. Połączony z subwooferem Dimension potrafi zejść z basem do 36 Hz i wygenerować ciśnienie akustyczne sięgające 105 dB.

Foc9


Poza walorami brzmieniowymi przy projektowaniu Dimension wiele uwagi poświęcono aspektom estetycznym i praktycznym. Sterowanie jest dotykowe, a niektóre funkcje aktywuje się ruchem. Obudowy obu głośników mają identyczną wysokość i szerokość, dzięki czemu soundbar można położyć na komodzie przed subwooferem, a na tym drugim ustawić telewizor. Będzie służył jako estetyczna podstawka, bo jego górną powierzchnię wykończono szklaną płytą. Sam Dimension jest z kolei zamknięty w sztywnej obudowie aluminiowej. Może leżeć na komodzie albo wisieć na ścianie. Jego szerokość – 115 cm – idealnie pasuje do płaskich telewizorów o przekątnej 50 cali, choć oczywiście będzie działał też z innymi.

Glowne


W wyposażeniu znalazły się dwa wejścia HDMI z obsługą zwrotnego kanału audio ARC. Ponadto użytkownik ma do dyspozycji cyfrowe wejście optyczne oraz stereofoniczny jack 3,5 mm.
Przewidziano możliwość dopasowania ilości basu, synchronizacji z obrazem i dostosowania do akustyki pomieszczenia. Pomysł jest ciekawy i warto się nim zainteresować. Zwłaszcza, jeśli komuś zależy na dobrym dźwięku przestrzennym ze zintegrowanego, estetycznie wykonanego głośnika.


Spirit One S
Ostatnią z prezentowanych nowości były Spirit One S. To już czwarte po Spirit Classic, Spirit One i Spirit Pro słuchawki francuskiej wytwórni. Czwarte i najtańsze, bo kosztują 179 euro. Opracowano je z myślą o ludziach, którzy często słuchają muzyki na ulicy, w komunikacji miejskiej czy w innych hałaśliwych miejscach. Balans tonalny cechuje się wzmocnionym basem, tak żeby niskie tony pozostały wyraźne bez konieczności zbyt mocnego podkręcania głośności w odtwarzaczu.

Foc4


Izolację od otoczenia poprawia zamknięta konstrukcja i dwie mięsiste poduszki, wypełnione tłumiącą pianką. Materiał ten pod wpływem ciepła dopasowuje się do kształtu głowy, poprawiając przyleganie słuchawek wokół uszu, a zarazem zwiększając komfort użytkowania. Muszle są duże i bez problemu układają się na głowie. Efektywnie tłumią odgłosy zewnętrzne, zapewniając dogodne warunki do uzyskaniu czystego dźwięku nawet w niesprzyjających okolicznościach.

Foc6


Spirit One S powstały na bazie droższych modeli Spirit Classic i Professional. Pracują w nich przetworniki o tej samej budowie. Wyposażono je w neodymowe magnesy oraz 40-mm membrany z folii mylarowej, pokrywanej warstwą tytanu. Konstrukcja nośna z metalowymi mocowaniami także nawiązuje do droższych modeli, zapewniając odporność na zużycie i uszkodzenia mechaniczne. Na odłączanym kablu z miedzi beztlenowej umieszczono uniwersalny pilot do obsługi smartfonów. W zestawie nabywca otrzymuje etui podróżne, przejściówkę na mały jack, adapter samolotowy oraz miękki pokrowiec.

Foc5



Omówione nowości Focala powinny wkrótce trafić do sklepów. Tymczasem konstruktorzy już pracują nad kolejnymi pomysłami. Współpraca z Naimem także będzie się zacieśniać. Kto wie, co jeszcze wyniknie z połączonych wysiłków drużyn Saint-Etienne i Salisbury…

 


Autor: Jacek Kłos
Źródło: HFiM 07-08/2014

Pobierz ten artykuł jako PDF