Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulylista3

 

Du bist die Welt für mich - Jonas Kaufmann

cd012016 002

Sony Classical 2014

Muzyka: k4
Realizacja: k4

W 2013 roku, w ramach lukratywnego kontraktu z Deutsche Grammophon, ukazał się pierwszy album Piotra Beczały „Dein ist mein Ganges Herz”. Zawierał arie operetkowe i piosenki z repertuaru Richarda Taubera. Teraz Sony odpowiedziało głosem Jonasa Kaufmanna, który nagrał kompakt „Du bist die Welt für mich” z największymi hitami Taubera, Josepha Schmidta i Jana Kiepury z lat 1925-35. W płytowej rywalizacji wziętych tenorów nie ma zwycięzcy. Beczała zachwyca elegancją i szarmem interpretacji; Kaufmann – wszechstronnością i „kompletnością” produkcji artystycznej. Omawiany dziś album jest arcydziełem pastiszu. Stronę techniczną wzorowano na standardach międzywojennych: płaska orkiestra w tle, lekko stłumiony wokal na pierwszym planie, blisko mikrofonu. Solista naśladuje ówczesnych śpiewaków – nadaje głosowi miękkie, słodkie, uwodzicielskie brzmienie. Nawet gdy na koniec recitalu, po serii lekkich utworów Lehara, Stolza, Abrahama etc. sięga po arię operową Künnekego („Das Lied vom Leben des Schrenk”), powściąga swoje możliwości jako tenora bohaterskiego i dopiero w bisie – finałowym duecie z opery Korngolda „Umarłe miasto” – pokazuje pełnię barwy i ekspresji. Droga decyzji repertuarowych Kaufmanna zaczyna przypominać karierę Placida Domingo. Od Richarda Wagnera do Richarda Taubera – doprawdy, szerokie pole zainteresowań. Poruszając się po nim z perfekcją, Jonas Kaufmann staje się jednym z najbardziej uniwersalnych śpiewaków współczesnych.

Hanna i Andrzej Milewscy
Źródło: HFiM 01/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Piotr Moss: D’un silence… Loneliness

cd012016 001

Dux 2014

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Ten album nie ma tytułu, choć łatwo, z tytułów dwóch zarejestrowanych utworów Mossa, go zbudować: „O ciszy i samotności”. O spokojnie-melancholijnych stanach umysłu mówi się tu dźwiękami bez słów i słowami ubranymi w dźwięki. Pierwsza jest opowieść o ciszy – jednoczęściowy koncert na klarnet i orkiestrę. Solista to zadomowiony w Polsce (i na wydawanych w Polsce płytach) znakomity klarnecista i kompozytor francuski Jean-Marc Fessard. Wiodący instrument prowadzi fascynującą narrację o budzącym się lęku (efekt Mahlerowskiej Musik aus der Ferne) i koszmarach (budowanie napięcia jak w „Zamku Sinobrodego” Bartóka), aż do finału – nadejścia śmierci, w rytmie tykania zegara. Cykl sześciu pieśni na alt i orkiestrę „Loneliness”, do oryginalnej wersji językowej wierszy współczesnego poety amerykańskiego E.E. Cummingsa, został napisany z myślą o Jadwidze Rappé. Moss nadał kolejnym utworom tytuły, będące określeniami tempa – tempa wykonania i zarazem tempa bicia serca, emocji. Poetyka cyklu jest skrzyżowaniem songów Brechta z „Księżycowym Pierrotem” Schoenberga – zaiste niebanalne połączenie. Podobnie jak przywołani kompozytorzy, Moss wykazuje wielką wrażliwość na słowo – na znaczenie i na brzmienie pojedynczych słów, a Jadwiga Rappé, jak zawsze, wnikliwość interpretacyjną, świetną dykcję i bogactwo ekspresji wokalno-aktorskiej. Niezapomniane wrażenie robi pieśń nr 2 – „Andantino” – w formie upiornego walca

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 01/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Mozart - Pearls from Paris

cd122015 004

Anagram 2015

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Paryż kojarzy się z twórczością Mozarta w mniejszym stopniu niż Wiedeń czy Praga. Dlatego tytuł płyty, wydanej przez młodą polską firmę fonograficzną, brzmi intrygująco. Pod kryptonimem „Perły z Paryża” kryje się sześć sonat (od K.301 do 306). Cztery z nich zostały napisane w Mannheim, dwie – w Paryżu. Geneza i klimat jednej z sonat (304) wiążą się z rozpaczą kompozytora po śmierci matki. Te kompozycje wydał Mozart w Paryżu – tam nuty były sztychowane i drukowane, co wypadło taniej i szybciej, niż gdyby edycją zajęła się któraś z oficyn niemieckich. Charakterystyczną cechą zbioru jest określenie obsady: „na klawesyn lub fortepiano z akompaniamentem skrzypiec”. Mozartowi chodziło o wyraźne podkreślenie funkcji instrumentu klawiszowego. To nie on miał akompaniować skrzypcom, lecz na odwrót. W praktyce okazuje się, że role obu instrumentów są równorzędne. Skrzypce i fortepian prowadzą dialog, wspierają i dopełniają swoje linie narracyjne – i to na lata 70. XVIII wieku było innowacją. Doskonale układa się współpraca wykonawców sonat paryskich, wytrawnych kameralistów: pianisty Radosława Kurka i skrzypka Roberta Kwiatkowskiego. Ich rozmowa jest wartka, pełna emocji i radości ze wspólnego muzykowania, a grające tu skrzypce mają miękkie, słodkie brzmienie. Nagranie zarejestrowano w Europejskim Centrum Muzyki w Lusławicach, w żywej, „oddychającej” przestrzeni akustycznej. Szkoda tylko, że na okładce kolejność nazwisk artystów podana jest wbrew intencjom kompozytora.

Hanna i Andrzej Milewscy
Źródło: HFiM 12/2015

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Ignaz Ritter von Seyfried - Missa solemnis in B minor cum Sancte Spiritus, Graduale et Offertorio.

cd112015 009

Dux 2015

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Wydanie przedstawianego tu albumu jest wynikiem ciągu zdarzeń, zapoczątkowanych znalezieniem starych nut na poddaszu lubelskiej kamienicy. Kwerenda w archiwach polskich i zagranicznych umożliwiła uzupełnienie i opracowanie partytury. Potem był koncert w Rzeszowie (zorganizowany siłami polsko-ukraińskimi) i wreszcie – nagranie utworu przez zespoły Podkarpacia, z udziałem stołecznych solistów. A chodzi o „Mszę uroczystą” b-moll Ignaza Rittera von Seyfrieda (1776-1841), cenionego przez jemu współczesnych, a dziś zapomnianego kompozytora austriackiego, ucznia Mozarta i przyjaciela Beethovena. To prawdopodobnie pierwsze od niemal dwóch stuleci wykonanie dzieła. „Missa solemnis” powstała w roku 1831 jako oprawa muzyczna mszy prymicyjnej syna von Seyfrieda. Pięćdziesięciominutowa kompozycja cechuje się wzniosłym nastrojem, melodyjnością i zróżnicowaniem tempa. Jasna, przejrzysta konstrukcja i zręczne figuracje przywodzą na myśl twórczość sakralną Mozarta. Chór uniósł ciężar spoczywającej na nim polifonicznej odpowiedzialności narracyjnej. Wśród solistów wyróżniają się: Justyna Stępień (krystalicznie jasny, gibki sopran) i Krzysztof Matuszak (ciepły bas, śpiewający z wielkim zaangażowaniem). Warto było tchnąć w dzieło von Seyfrieda nowe życie – koncertowe i fonograficzne.

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 11/2015

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Chopin dzieciom

cd112015 007

Sony Music 2014

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Niedawno zakończony XVII Konkurs Chopinowski, dzięki telewizji i internetowi pozyskał dla muzyki Fryderyka tysiące nowych miłośników, w tym najmłodszych słuchaczy. Wiele utworów, powtarzanych raz po raz w czasie konkursowych przesłuchań, wryło się w chłonną dziecięcą pamięć. Aby jednak utrwalić tę znajomość, móc wracać do wybranych tytułów i poznać interpretacje pianistów już uznanych za chopinowskie autorytety, Sony wydało antologię gwiazdorskich nagrań. Na dwupłytowym albumie znalazło się 31 kompozycji, reprezentujących wszystkie mniejsze formy uprawiane przez Chopina: od etiud, poprzez walce, mazurki, nokturny i polonezy, do preludiów. Nie zabrakło też „Barkaroli”, „Berceuse”, „Fantazji-Impromptu”, „Taranteli”, a nawet jednego „Impromptu” i III części sonaty na wiolonczelę i fortepian. Dla dzieci grają m.in. Artur Rubinstein, Jewgienij Kissin, Emanuel Ax, Philippe Entremont, Cyprien Katsaris, Van Cliburn i Nelson Freire, a rejestracje pochodzą z lat 1961-2005. Utwory ułożono w takiej kolejności, aby nie znużyć żadnego wiercipięty. Do kolorowej okładki zaśmieją się oczy małych melomanów. Szkoda tylko, że nie dołączono jeszcze jakichś edukacyjnych treści, np. quizu związanego z treścią słuchanych utworów, rebusów, krzyżówek, kolorowanek – część tych materiałów mogłaby zostać umieszczona na portalu firmy, a przy okazji można by zorganizować konkurs na rysunkowe impresje chopinowskie. To świetny pomysł na prezent dla dzieci od lat pięciu do stu pięciu.

Andrzej Milewski
Źródło: HFiM 11/2015

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Visegrad Songs - Hashtag Ensemble

cd112015 011

Requiem Records 2015

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Wytwórnia Requiem Records, działająca na naszym rynku od prawie ćwierć- wiecza, zainicjowała nową serię Opus, poświęconą nagraniom współczesnej muzyki poważnej w rozmaitych kontekstach. W jej ramach ukazał się album „Visegrad Songs” Hashtag Ensemble – grupy zaprzyjaźnionych muzyków, twórczo łączących inspiracje klasyczne, folkowe i elektroniczne. Jak sami o sobie mówią: szukają własnych „brzdęków”. Jerzy Kornowicz, wieloletni szef Związku Kompozytorów Polskich, nazywa ich działania „poezjowaniem”. Można by dodać, że zespół poniekąd działa na rzecz umocnienia Trójkąta Weimarskiego; wszak na omawianym krążku, zgodnie z tytułem, znalazła się muzyka z Polski, Czech, Słowacji i Węgier – kompozycje Mieczysława Karłowicza, Antonina Dworzaka, Jána Levoslava Belli i Béli Bartóka. Muzycy dokonują instrumentalno-wokalnej dekonstrukcji i rekonstrukcji utworów. Za każdym razem według innego klucza, w innym składzie, klimacie i tempie, w innej aurze akustycznej; z poczuciem humoru. Za każdym razem wkraczają niejako do pustej przestrzeni i zapełniają ją kolejnymi składnikami sonorystycznymi, zapętlając rytmy, fragmenty melodii i frazy słów oraz sylab asemantycznych. Kreatywny rozkład dotyczy zatem także warstwy werbalnej, co w przypadku dobrze znanych pieśni Karłowicza robi piorunujące wrażenie. Płyta ma nieszablonową oprawę graficzną, a realizacja techniczna nagrania budzi podziw.

Hanna i Andrzej Milewscy
Źródło: HFiM 11/2015

Pobierz ten artykuł jako PDF