Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulylista3

 

Paderewski - Pieśni

cd062016 004

Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Kolejna płyta poświęcona twórczości kompozytorskiej Ignacego Jana Paderewskiego przynosi zbiór pieśni powstałych w latach 1882-1903 do tekstów polskich i francuskich poetów. Napisali je: Adam Asnyk, Adam Mickiewicz oraz XIX-wieczni poeci francuscy – Théophile Gautier i Catulle Mendes. Po raz pierwszy zostały one opublikowane na płycie w oryginalnej obsadzie głosów, z zachowaniem podziału na teksty męskie i żeńskie. O ile pieśni do słów Asnyka i Mickiewicza charakteryzują się typowo polską specyfiką, wywołującą skojarzenia z twórczością Moniuszki i prostym diatonicznym akompaniamentem, to te do tekstów Gautiera i Mendesa są bliższe formule muzycznych poematów z partią wokalną. Wykonania całości, zarejestrowanej w Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie, podjęli się mezzosopranistka Anna Radziejewska, tenor Karol Kozłowski i doskonała pianistka kameralna Agnieszka Hoszowska-Jabłońska. Pieśni Paderewskiego wielokrotnie utrwalali na płytach znakomici śpiewacy. Po raz pierwszy jednak mamy do czynienia z wydawnictwem tak dogłębnie eksponującym rozmaite niuanse tego historycznego materiału. Zachwycające głosy Anny Radziejewskiej i Karola Kozłowskiego, pełne sugestywnej ekspresji interpretacje oraz bogate i wielobarwne partie fortepianu doskonale przekazują walory tych pięknych, pozostających w idealnej harmonii z tekstem, tematów.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 06/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Renaud-Gabriel Pion - Qalandar

cd062016 013

Dux 2014

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Zagadkowy jest tytuł tej płyty. Qalandar (spolszczany jako „kalandar”) to perska nazwa wędrownego ascety-mędrca-mistyka, świętego księcia, derwisza. Żywoty słynnych kalandarów stawały się często tematami twórczości bardów, akompaniujących sobie na instrumencie strunowym zwanym saz. Renaud-Gabriel Pion, francuski kompozytor i multinstrumentalista o orientalnych korzeniach, postanowił stworzyć własną opowieść o anonimowym kalandarze. Do wierszy ze skarbnicy tradycyjnej poezji tureckiej napisał oprawę, złożoną z bazowej partii fortepianu oraz improwizacji klarnetowej (pomysłowa „chropawa” faktura i frazowanie w stylistyce skrajnie odmiennej, a jednak niesprzecznej z fortepianowym „podkładem”) i wiolonczelowej (znakomity Vincent Segal). Partię wokalną powierzył tureckiej artystce Gülay Hacer Toruk, mistrzyni śpiewu melizmatycznego (akrobacji na jednym dźwięku; emisji na granicy ekstatycznego śpiewu i natchnionej mowy), obdarzonej niezwykłą wrażliwością i poczuciem rytmu. Powstał piękny, zróżnicowany nastrojowo i wyrazowo monodram, w którym słowo organicznie łączy się z muzyką. Oszczędność treści werbalnych jest rekompensowana ich skondensowaną metaforyką. Najczarowniejszym miejscem albumu jest kołysanka do wiersza Nazima Hikmeta, śpiewana po francusku. Pradziadkiem Hikmeta był Polak. A płytę wydała polska firma. Muzyka łączy… 

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 06/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

A Polish Kaleidoscope - Ravel Piano Duo

cd062016 016

Dux 2015

Muzyka: k4
Realizacja: k4

W szkołach muzycznych utwory na cztery ręce są dla małych pianistów pierwszą próbą gry zespołowej. W salonach XIX-wiecznej Europy gra na cztery ręce służyła integracji rodzinnej i towarzyskiej. Czasem stwarzała okazję dla nauczyciela muzyki, aby poflirtować z nastoletnią uczennicą; czasem – stanowiła element zalotów i narzeczeńskiej nauki bliskości. Popyt na „czteroręczne” kompozycje był wielki, a tworzyli je niemal wszyscy. Wśród dostępnej literatury są też dzieła wybitne, a co najmniej ciekawe. Na płycie duetu Ravel Piano znalazły się dokonania polskich kompozytorów z lat 1827-1940. „Rondo alla polacca” Ignacego Feliksa Dobrzyńskiego (czteroręczna wersja utworu orkiestrowego) i siedmioczęściowy cykl „Kalejdoskop” Maurycego Moszkowskiego to efektowne kompozycje, wymagające biegłości technicznej, ale i dające pole do wirtuozerskich popisów. Juliusz Zarębski w „Deux morceaux en forme de mazurka” daje „fowistyczną” wersję mazurka – jaskrawego, głośnego, dzikiego. Sonatina Palestra i jej „ekspresjonistyczna polifonia” to prawdziwa rewelacja! Agnieszka Kozło i Katarzyna Ewa Sokołowska występują w duecie od kilkunastu lat – chwalebna stałość i specjalizacja. Rozumieją się doskonale; bezbłędnie ustawiają proporcje dynamiczne i brzmieniowe między, w sumie, czterema grającymi dłońmi, a miejscami ich wieloplanowa, barwna interpretacja sprawia wrażenie, że słyszymy więcej rąk, więcej instrumentów. Duet z Ravelem w nazwie odkrywa skarby muzyki polskiej.

Andrzej Milewski
Źródło: HFiM 06/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

The Fifth Element - Cezariusz Gadzina/ /Atom String Quartet

cd062016 019

Tak Records 2015

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Od pierwszych dźwięków płyta brzmi, jakby grał nie kwartet z saksofonistą, lecz cały big band. Siła rażenia jakości nagrania jest wielka – zarówno jakości technicznej, jak i wartości artystycznej. Siedem na jedenaście utworów skomponował saksofonista Cezariusz Gadzina. Pozostałe wyszły spod pióra członków kwartetu smyczkowego Atom, ale klimatycznie i stylistycznie album jest jednorodny, a tematyka, zgodnie z tytułem, ogniskuje się wokół piątego żywiołu – tajemnicy życia. Muzycy opowiadają o niej sugestywnymi obrazami, na przykład szaleńczego tańca („Krzesany”), cudów przyrody („Wywoływanie korzeni”, „Kruchość kwiatów”) czy zjawisk optycznych („Zagubiony w bieli”). Skrzypce, altówka i wiolonczela dają z siebie wszystko – ten kompakt jest katalogiem wszelkich technik artykulacyjnych, jak choćby glissanda i perkusyjne traktowanie pudeł rezonansowych (ilustracja nurtu „Strumieni”), flażolety (rozpaczliwie wzruszające kwilenie w „Przemianach liści”), pizzicato i jeté („Kruchość kwiatów”). W sonorystycznym „chaosie kontrolowanym” saksofon dialoguje ze smyczkami. Przemawia donośnym i stanowczym, chropawym i słodkim, groźnym bądź uwodzicielskim głosem demiurga – stwórcy. Słuchacze będą przypuszczalnie mieć czasem skojarzenia z muzyką Wschodu („Daraja”) lub Dzikiego Zachodu („Krzesany”). Czasem ulegną czarowi ambientu, lecz z pewnością nie pożałują frapującej przygody, do której przeżycia zaprasza album Cezariusza Gadziny i pierwszego polskiego kwartetu jazzowego.

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 06/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Beethoven, Brahms, Massenet - Aleksandra Kuls (skrzypce) Justyna Danczowska (fortepian)

cd052016 001

Dux 2015

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Beethoven (sonata A-dur op. 47 „Kreutzerowska”) i Brahms (sonata d-moll op. 108) skomponowali utwory na skrzypce i fortepian, w których fortepian, paradoksalnie, miał grać pierwsze skrzypce, ale w praktyce role obu instrumentów są równorzędne. Aleksandra Kuls jest studentką Kai Danczowskiej, a tutaj towarzyszy jej córka Kai, Justyna Danczowska, wybitna kameralistka. Tworzą doskonale rozumiejący się duet, realizujący wspólną koncepcję interpretacyjną. To gra energiczna, wręcz zadzierzysta, ostra, zdecydowana; w natarciu na to, co będzie – nie zaś rozpamiętująca dźwięki zostawiane w tyle. Sonata Beethovena w ujęciu Kuls i Danczowskiej brzmi chropawo, dziko, zaczepnie. Tak też jawi się sonata d-moll Brahmsa w części I, III i IV. Na tym tle część II robi wrażenie oazy spokoju i liryzmu. Obrazy sonorystyczne przepływają jak w zwolnionym tempie, jakby kapitał czasu zaoszczędzony na szybkich tempach w pozostałych fragmentach mógł być teraz rozkosznie trwoniony. Wisienką na torcie jest popularny bis skrzypcowy – słodko-refleksyjna „Medytacja” z „Thaïs” Masseneta. Wzorowo zbalansowane, soczyste nagranie zarejestrowano w Europejskim Centrum Muzyki w Lusławicach. Na koniec refleksja osobista. Pamiętam Olę, przepraszam, Aleksandrę Kuls z jej dziecięcych lat, kiedy to zapowiadała się na świetną skrzypaczkę, pianistkę i kompozytorkę. Postawiła na skrzypce, ale wszechstronność zainteresowań z pewnością czyni ją pełniejszym muzykiem

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 05/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Chopin, Szymanowski, Mykietyn - Szymon Nehring

cd052016 002

Dux 2015

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Ta płyta ukazała się na rynku w październiku 2015, tuż przed Konkursem Chopinowskim. Nikt wtedy nie mógł przewidzieć, że Szymon Nehring będzie jedynym Polakiem, który dotrze do finału, świetnie się zaprezentuje i, oprócz wyróżnienia, zdobędzie nagrodę publiczności. Pierwszy solowy album miał nobilitować 20-letniego pianistę jako uczestnika dojrzałego, z dorobkiem oraz przedstawić go publiczności. Niezależnie od dokonań Nehringa na szopenowskiej niwie, jawi się on jako pianista o szerokich zainteresowaniach, starannie wybierający repertuar. Na program debiutanckiego krążka złożył się komplet etiud Chopina z op. 25 (artysta zagrał je także w konkursowym III etapie), cykl „Wariacji” e-moll op. 3 Karola Szymanowskiego i cykl preludiów na fortepian Pawła Mykietyna. Trzy obszerne „bloki tematyczne” z trzech epok, skomponowane przez wybitnych twórców swoich czasów. Trzy style, trzy podejścia do faktury i techniki fortepianowej i trzy interpretacje, zaproponowane przez wykonawcę. W etiudach z precyzją i wrażliwością wyeksponował bogactwo melodii (np. nr 4), nastrojów (nr 5) czy linii narracyjnych (nr 6, 7). W wariacjach Szymanowskiego jednocześnie podkreślił spójność całego cyklu i mikrokosmos każdej jego części. W miniaturach Mykietyna znalazł przestrzeń do zabawy z dźwiękiem i rytmem. We wszystkich konwencjach Nehring czuje się swobodnie. Z taką techniką i z taką otwartością na muzykę może wiele osiągnąć.

Hanna Milewska
Źródło: HFiM 05/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF