Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulylista3

 

Jukka Perko Avara - Invisible Man

cd062016 005

ACT 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Fiński saksofonista Jukka Perko Avara przed laty był związany z wytwórnią Blue Note i artystami tej rangi co Red Rodney czy McCoy Tyner. Teraz wygląda na to, że na stałe zagości w ACT. Po albumach z Wolfgangiem Haffnerem i Iiro Rantalą doczekaliśmy się tria Avary z gitarzystami Jarmo Saarim i Teemu Viinikainenem. Obok autorskich kompozycji, na „Invisible Man” znajdziemy także ciekawe przeróbki tematów Erica Claptona, Petera Gabriela i Gabriela Faure. Nietypowe instrumentarium zaowocowało kameralnym ciepłem i muzyką pozwalającą się wsłuchać w brzmienie każdego dźwięku, wydobywanego przez trzy instrumenty. Również konstrukcja kompozycji i transkrypcji wydaje się optymalnie dopasowana właśnie do takiej konfiguracji. We wszystkich utworach funkcje instrumentu rytmicznego i wiodącego wydają się zniesione na rzecz równoprawnej roli każdego z nich, zależnie od chwili. Jukka Perko dysponuje charakterystycznym, lirycznym i eleganckim tonem, doskonale oddającym zarówno fińską melancholię, jak i siłę bebopu. Płyta zachwyca harmonią, liryką i elegijnymi pejzażami. W muzyce Avary nie chodzi o szybkość, technikę czy ekspresyjne i wyraziste solówki. Ważniejsze są głębia, klimat i treść.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 06/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

KontraSax & Friends - 25 Years Live

cd062016 008

JazzHaus Musik 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

KontraSax to duet saksofonistki i klarnecistki Christiny Fuchs oraz kontrabasistki Romy Herzberg, który obchodzi właśnie jubileusz 25-lecia działalności. Przez te lata panie podejmowały rozmaite wyzwania – uczestniczyły m.in. w projektach związanych z teatrem i koncertowały z artystami tej miary co Dave Liebman i Richie Beirach. Poza niewątpliwą wirtuozerią instrumentalistek, w muzyce Kontra- Sax słychać wyjątkowe porozumienie w warstwie zarówno instrumentalnej, jak i czysto duchowej. Dzięki podobnemu postrzeganiu przestrzeni dźwiękowej Fuchs i Herzberg wypracowały jedyne w swoim rodzaju brzmienie, intrygujące i trudne do zdefiniowania. Na jubileuszowym albumie pojawiają się także inni świetni muzycy: pianista Georg Ruby i akordeonista Florian Stadler. W utworach bardzo dużo przestrzeni przeznaczono dla tworzonych w czasie rzeczywistym improwizacji. Skutkuje to muzyką ciekawą, nieprzewidywalną i z każdym przesłuchaniem płyty pozwalającą odkrywać nowe niuanse i niespodzianki.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 06/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Renaud-Gabriel Pion - New York Sketches

cd062016 014

Dux 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Renaud-Gabriel Pion to obecny na muzycznej scenie od lat 90. kompozytor i multiinstrumentalista. Inspiracje czerpie zarówno z jazzu i współczesnej twórczości orkiestrowej, jak i bliskowschodniej muzyki etnicznej. Po świetnym perskim albumie „Qalandar” proponuje płytę w stylistyce jazzowej. „New York Sketches” zabiera nas na godzinny spacer ulicami Nowego Jorku. Towarzyszy mu słyszany w tle miejski gwar, zarejestrowany dyktafonem. Każda z kompozycji stanowi rodzaj krótkiej impresji o mieście. Nasz przewodnik doskonale radzi sobie w jazzowej konwencji, zarówno jako wytrawny saksofonista czy kreatywny klarnecista, jak i śmiało improwizujący pianista. Pion zaprosił do współpracy grono znakomitych artystów, którzy dodają płycie kolorytu. Istotna rola przypada japońskiemu pianiście i kompozytorowi, laureatowi Grammy, Ryuichiemu Sakamoto. Zapadają w pamięć również partie wokalne czy dialogi trąbki Erika Truffaza z saksofonem lidera. „New York Sketches” to okazja do odwiedzenia Nowego Jorku bez wychodzenia z domu. Poza muzyką pomoże nam w tym seria stylowych fotografii autorstwa samego Piona, zamieszczona w książeczce dołączonej do starannie wydanego albumu.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 06/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Steve Cole - Turn It Up

cd062016 017

Mack Avenue – Artistry Music 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Przez wiele lat amerykański saksofonista Steve Cole współpracował z takimi muzykami, jak: Buddy Guy, Freddie Cole czy Junior Wells. Wraz z Marcusem Andersonem i Jeffem Kashiwą współtworzył trio The Sax Pack. Zawsze jednak za najlepszy sposób wyrażenia siebie uważał autorskie albumy, w większości wypełnione własnymi kompozycjami. Taka właśnie jest też jego nowa płyta – „Turn It Up”, zawierająca mieszankę r’n’b, jazzu, bluesa i popu. Album Cole’a to zestaw 10 kunsztownie zagranych i zaaranżowanych utworów. W zdominowanym przez nowe kompozycje programie znajdziemy też przeróbkę tematu Bobby’ego Womacka „Woman’s Gotta Have It”. Trudno wyróżnić jakikolwiek utwór, bowiem cały album tworzy zgrabnie przyrządzoną dźwiękową miksturę. Może się ona niezobowiązująco sączyć w tle, nie wywołując większych emocji i uniesień. Nie ma tu porywających solówek czy zwracających uwagę partii instrumentalnych. Nawet wspomniana przeróbka przeboju mistrza rhythm and bluesa z 1972 roku, ozdobiona wokalem Keith Fluitt, mija niemal niepostrzeżenie. Perfekcyjne wykonanie, sterylne studyjne brzmienie i aranżacje sporządzone według doskonale sprawdzającego się przepisu mimo wszystko i tym razem mogą zachwycić miłośników smooth jazzu.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 06/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Szymon Mika Trio - Unseen

cd062016 020

2016 Hevhetia

Muzyka: k4
Realizacja: k4

„Unseen” to pierwszy autorski album gitarzysty Szymona Miki. Poza pięcioma własnymi kompozycjami zawiera również ciekawe interpretacje utworów Krzysztofa Komedy, Cole’a Portera i Clifforda Browna. Skład tria uzupełniają kontrabasista Max Mucha i izraelski perkusista Ziv Ravitz. Klamrę spinającą program stanowią dwie różne odsłony tytułowego tematu. Pierwsza wprowadza nas w klimat dźwiękami łkającej gitary i perkusyjnymi pasażami; druga emanuje energią i silnie zarysowaną rytmiką, podkreślaną pracą kontrabasu. Osią albumu jest temat „Dorf ”, wnoszący elementy progresji. Może również uchodzić za jazzową minisuitę. Szymon Mika gra zachowawczo, niejednokrotnie stosując zabieg polegający na kontrastach w brzmieniu poszczególnych fraz. Max Mucha zgrabnie łączy dyscyplinę ze sprytnym wplataniem w struktury utworów własnych, osobistych dźwięków. Z kolei widowiskowe i pełne ekspresji podejście Ziva Ravitza dopełnia subtelne dźwięki gitary. To bardzo inteligentnie skonstruowany album, mieniący się wirtuozerią każdego z instrumentalistów i spójnością składu, ale też elegancją i dostojeństwem. Miejmy nadzieję, że trio będzie dalej ze sobą współpracować i uraczy nas kolejnymi wspaniałymi albumami.

Robert Ratajczak
Źródło: HFiM 06/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Michael Formanek - The Distance

cd052016 004

ECM Records 2016

Muzyka: k4
Realizacja: k4

Michael Formanek zwykle występuje w małych składach. Tym razem jednak postawił na bogatszą instrumentację. Ponadto skomponował wszystkie utwory i samodzielnie je zaaranżował. Najwyraźniej jednak nie czuł się już na siłach utrzymać w ryzach kilkunastoosobowy skład, grając równocześnie na kontrabasie, bo do roli dyrygenta zaangażował Marka Heliasa. Utwory, początkowo melancholijne, miejscami kojarzące się z klimatem amerykańskiej prerii, później zaś ostrzejsze, bardziej zadziorne – zgrabnie się wiążą, tworząc nastrojową całość. Album podzielono na sześć części. Otwierające nagranie tytułowe wprowadza słuchaczy w charakter całości. Drugi utwór to gratka dla miłośników kontrabasu. Zanim dołączą pozostali artyści, solówka Formanka trwa ponad minutę. Później lider także nie przestaje improwizować – stopniowo „zagęszcza” i uatrakcyjnia swój popis. W połowie krystalizuje się stały rytm, aby pod koniec znów rozpłynąć się w zbiorowej improwizacji. Mimo że jesteśmy już po kwadransie programu, to dopiero preludium. Dalej otrzymujemy atrakcyjne solówki Chrisa Speeda (saksofon tenorowy), Ralpha Alessi (trąbka), Tima Berne’a (saksofon barytonowy) oraz innych uczestników tego udanego przedsięwzięcia.

Grzegorz Walenda
Źródło: HFiM 05/2016

Pobierz ten artykuł jako PDF