Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Amos Lee - Mission Bell

87-88 06 2011 amosLee

Blue Note 2011

Interpretacja: k4
Realizacja: k4

„Mission Bell” to bardziej refleksyjne granie niż to, które Amos Lee prezentował na dotychczasowych płytach wydawanych przez Blue Note. Na najnowszym krążku amerykański muzyk prezentuje piosenki minimalistyczne w formie, budowane głównie wokół akustycznej gitary i własnego głosu. Choć więc wspomagają go znakomici goście, jak Willie Nelson, Lucinda Williams i Sam Beam z Iron & Wine, to najnowsza płyta Lee pozostaje jego autorskim, kameralnym projektem.
Dużo na „Mission Bell” spokojnych i wyważonych melodii. Mniej tu soulowej beztroski – pojawia się ona w chwytliwych, wzbogaconych gospelowym chórem utworach „Flower” i „Cup of Sorrow”. Więcej zaś bluesowej nostalgii i skojarzeń z amerykańskim folkowym rockiem. Choćby „El Camino” oraz „Out of the Cold” przywołują na myśl dokonania Bruce’a Springsteena z „The Ghost of Tom Joad”. Dominujące instrumenty akustyczne tylko na chwilę schodzą na dalszy plan. Dzieje się tak we wzbogaconej elektryczną gitarą i mocniejszym bluesowo-rockowym głosem piosence „Jesus”.
Bez trudu można by wymienić przynajmniej kilka młodych, ciekawych amerykańskich wokalistek z kręgu soulu, bluesa czy folku. Ale już analogiczna lista zawierająca męskie nazwiska byłaby trudniejsza do ułożenia. Tym stosowniej zapamiętać nazwisko Amosa Lee i sięgnąć po jego najnowszą płytę.

Autor: Bartosz Szurik
Źródło: HFiM 06/2011

Pobierz ten artykuł jako PDF