Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Annie Lennox - Nostalgia

AnnieLennox Nostalgia

Island Records 2014

Muzyka: k4
Realizacja: k2

W latach 80. ubiegłego wieku w muzyce popularnej królował styl „new romantic”. Charakteryzował się dominacją syntezatorów i automatów perkusyjnych w studiach, zaś playbackiem na scenie. Elektronice nie oparli się wtedy David A. Stewart i Annie Lennox, tworzący grupę Eurythimics. Mieli na koncie kilka udanych hitów, w tym „Sweet Dreams (Are Made Of This)”, goszczący do dziś w stacjach radiowych. Po okresie wspólnego muzykowania oboje zaczęli nagrywać oddzielnie. Obecnie Lennox zaszczyciła słuchaczy albumem „Nostalgia”. Zawiera on zestaw evergreenów, głównie jazzowych. Są to wokalne wisienki tego stylu, takie jak „Summertime”, „I Put A Spell On You” czy „Mood Indigo”. Niestety, Lennox nie ze wszystkimi poradziła sobie równie dobrze jak inne sławne piosenkarki. Bez wyrazu wypadła w jazzowym smutasie „Strange Fruit”. Niewiele lepiej w „God Bless the Child”. Są nagrania bardziej udane; takie jak „I Can Dream, Can’t I?”, „You Belong To Me” czy „September in the Rain”. Może jeszcze kilka by się znalazło, ale to i tak za mało na wielki powrót. Wrażenie poprawiają aranże, z Lennox grającą na fortepianie, flecie oraz na perkusjonaliach. Ogólnie nieźle, ale do euforii daleko.

Grzegorz Walenda
Źródło: HFiM 01/2015

Pobierz ten artykuł jako PDF

 

Komentarze  

 
0 #1 tadeo 2015-07-26 19:19
"Ogólnie nieźle, ale do euforii daleko." to skąd taka wysoka ocena tej płyty ? Słuchałem trzy razy ,dla mnie nudziarstwo.
Cytuj | Zgłoś do administratora