Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Emeli Sandé - Our Version of Events

101-103 01 2013 EmeliSande

Virgin 2012

Interpretacja: k4
Realizacja: k4

Debiutancki krążek wychowanej w Szkocji pół Angielki, pół Zambijki Emeli Sandé stał się w Wielkiej Brytanii sporym wydarzeniem. Trudno się dziwić. Duża różnorodność piosenek pozwala pokazać Emeli wszechstronność zarówno kompozytorską, jak i wokalną.
Wystarczy porównać ze sobą pierwszą i ostatnią piosenkę z „Our Version of Events”, by się przekonać, z jak szerokim spektrum muzyki popularnej mamy tu do czynienia. „Heaven” to elektroniczna kompozycja napędzana energicznym junglowym werblem i wypełniona kilkoma warstwami przestrzennego wokalu. Kończąca płytę „Read All About It, Pt. III” to ballada w stylu Adele, w której głosowi Sandé akompaniuje jedynie fortepian.
Między tymi dwoma punktami mieści się jeszcze kilka stylistyk i wzorcowo skrojonych popowych piosenek, przede wszystkim single: „Next to Me” z mocną rytmiką i wpadającym w ucho refrenem, przystrojony monumentalnym brzmieniem dzwonów i smyczków „Daddy” czy króciutki trip-hopowy „Where I Sleep”.
„Our Version of Events”, jako produkcja spod znaku kobiecego soulu i R&B, nie pozostawia wiele miejsca na zastrzeżenia. Jedynie w bardziej rozdmuchanych momentach może sprawiać wrażenie „przeprodukowanej”. Warto więc poczekać na zapowiedzianą koncertówkę z Royal Albert Hall, by porównać, jak piosenki Sandé zabrzmią w surowszej wersji.

Autor: Bartosz Szurik
Źródło: HFiM 01/2013

Pobierz ten artykuł jako PDF