Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Wilco - Wilco (the album)

119 10 2009 Wilco

Nonesuch Records 2009
Dystrybucja: Warner Music

Interpretacja: k5
Realizacja: k3

Wilco to sześciu utalentowanych muzyków z Ameryki. Grają lekkiego rocka z elementami country i rhythm and bluesa. Grupie przewodzi gitarzysta i wokalista, a zarazem główny kompozytor, Jeff Tweedy.
„Wilco (the album)” to ich siódma płyta studyjna. Jest na niej wszystko, do czego muzycy zdążyli nas przyzwyczaić w ciągu kilkunastu lat aktywności.
Program rozpoczyna kompozycja „Wilco (the song)”, z grunge’ową gitarą, znacznie ostrzejszą niż w pozostałych nagraniach. Na pierwszym planie słychać zachrypnięty głos Tweedy’ego; pozostali muzycy dają solidny rockowy podkład. Potem klimat łagodnieje, lider zamienia gitarę elektryczną na akustyczną i zbliżamy się do stylu, z którym najczęściej kojarzy się twórczość zespołu. „Deeper Down” to niemal country. Z kolei „One Wing” jest ukłonem w stronę rockowej ballady.
Chyba najciekawsze w pierwszej części jest nagranie „You and I”, w którym śpiewa Leslie Feist. Po nim słyszymy kojące melodie w „Country Disappeared” i „Solitaire” oraz świetną współpracę sekcji i organów w rockowym, acz delikatnym „I’ll Fight”. Na zakończenie powracają balladowe klimaty („Everlasting Everything”).
Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał o Wilco, radzę sięgnąć po ten kompakt. A jak się spodoba – koniecznie poszukać podwójnego albumu „Being There”. Tam się dopiero dzieje!

Autor: Grzegorz Walenda
Źródło: HFiM 10/2009

Pobierz ten artykuł jako PDF