|
|
| |
Płyty roku 2007 - "Hi-Fi i Muzyka" |
|
| |
 |
|
| |
Ostatnie miesiące roku to nie tylko czas największych żniw dla producentów płyt; to także czas najważniejszych premier. Najwyraźniej artyści wolą, by ich nowe tytuły ukazywały się na bożonarodzeniowe szaleństwo oraz w momencie, gdy większość czasopism muzycznych dokonuje podsumowań i przyznaje nagrody. Znowu więc w styczniowym wydaniu mamy nie tylko nominacje, ale także sporo recenzji najlepszych płyt 2007 roku. Specjalne gratulacje należą się tym razem Universalowi. Wydał w minionym roku naprawdę świetne płyty, a nasi recenzenci to docenili.
Klasyka
NAGRODA

Fryderyk Chopin
Preludia
Rafał Blechacz
Deutsche Grammophon 2007
Dystrybucja: Universal Music
Recenzja: HFM 11/2007
Na tę płytę czekali z zapartym tchem chyba wszyscy polscy melomani. Było warto. W grze Blechacza nie ma efektownych chwytów, jest za to pokora wobec muzyki Chopina. Ta pełna skupienia; stonowana, lecz przepełniona szczerymi emocjami interpretacja to prawdziwa perła wśród wykonań "Preludiów".
Niezaprzeczalnie płyta roku.
WYRÓŻNIENIE

Ludwig van Beethoven
The Nine Symphonies
Mikhail Pletnev
Russian National Orchestra
Deutsche Grammophon 2007
Dystrybucja: Universal Music
Recenzja: HFM 1/2008
Pokazać Beethovenowskie symfonie tak, by nie były nudne, ograne i by nie stanowiły jedynie synkretycznego zlepka pomysłów z innych interpretacji, to prawdziwa sztuka. Pletniew wniknął głęboko w dźwiękową materię oraz filozofię zawartą w muzyce wielkiego kompozytora; bardziej romantyka niż klasyka. Efektem jest nagranie wciągające niczym kosmiczna czarna dziura i niezapomniane jak pierwsza miłość. Obok tego albumu nie sposób przejść obojętnie.
WYRÓŻNIENIE

Magdalena Kožená: Ah! mio cor.
Handel Arias
Venice Baroque Orchestra/Andrea Marcon
Archiv Produktion 2007
Dystrybucja: Universal Music
Recenzja: HFM 12/2007 (125)
Perfekcyjne zastosowanie techniki wokalnej do wykonania karkołomnych zadań aktorskich. Śmiałość w operowaniu "brzydką" barwą i dźwiękami na granicy skali. Zaskakująca interpretacja słynnej arii "Lascia ch'io pianga" w rytmie somnambulicznego walca angielskiego.
JAZZ
NAGRODA

Keith Jarrett/Gary Peacock/Jack DeJohnette
My Foolish Heart - Live at Montreux
ECM 2007
Dystrybucja: Universal Music
Recenzja: HFM 1/2008
Liryzm, wirtuozeria, rozmach, energia. Zdumienie, jak naturalnie może płynąć muzyka, którą niby wszyscy znamy. Trio Jarretta to jeden z najbardziej... free jazzowych zespołów na dzisiejszej scenie. Niewielu poza nim potrafi tak muzykować, a "My Foolish Heart - Live at Montreux" i tegoroczne zdarzenia jazzowe są tego ewidentnym potwierdzeniem.
WYRÓŻNIENIE

Dee Dee Bridgwater
Red Earth
DDB Records 2007
Dystrybucja Universal Music
Recenzja: HFM 9/2007 (122)
Połączenie jazzu z muzyką afrykańską wydaje się oczywiste. Mało komu jednak udawało się to zrobić równie naturalnie i bezpretensjonalnie. Dlatego płyta amerykańskiej wokalistki jest wielkim wydarzeniem. To nie afrykański jazz ani ujazzowiona Afryka. To muzyka, która czerpiąc z obu tych źródeł, stanowi zupełnie nową jakość. Czapki z głów przed Dee Dee i jej malijskimi muzykami!
POP/ROCK
NAGRODA

Fair To Midland
Fables From A Mayfly: What I Tell You Three Times It's True
Serjical Strike Records 2007
Dystrybucja: Universal Music
Recenzja: HFM 1/2008
Zakochał się w nich Serj Tankjan, lider formacji System of a Down i wziął pod swoje skrzydła, stając się jednocześnie producentem albumu. Całe szczęście! Najnowsze wydawnictwo zespołu Fair To Midland to wycieczka przez świat, w którym nie ma granic, a wszyscy mówią jednym językiem: pięknym dźwiękiem. Niepowtarzalny głos wokalisty, niespotykane aranżacje, łączenie motywów rockowych, folkowych i alternatywy. Mimo że już nie debiutanci, to jednak świeża krew.
WYRÓŻNIENIE

Prince
Planet Earth
NPG Records 2007
Dystrybucja: Sony BMG
Recenzja: HFM 1/2008
Szkoda, że Prince nie dba o audiofilską realizację swoich płyt, bo inaczej "Planet Earth" można by traktować jak muzyczny ideał, niczym wzorzec kilograma z Sevres. Po prostu taki powinien być każdy album - zróżnicowany, ale spójny stylistycznie, perfekcyjny, ale zagrany na luzie, wreszcie taki, do którego słuchacz będzie miał ochotę wracać. Jak "Planet Earth". I jeszcze ta stylistyka, nawiązująca do przełomu lat 60. i 70, kiedy muzyka była magiczna. Bomba!
WYRÓŻNIENIE

Animal Collective
Strawberry Jam
Domino 2007
Dystrybucja: Sony BMG
Recenzja: HFM 1/2008
Z niezwykłą lekkością Avey Tare, Panda Bear, Geologist i Deaken pokazali w ubiegłym roku na poznańskiej Malcie, jak można odkryć na nowo sprawdzoną formułę rocka psychodelicznego, skłaniając się zarówno do tradycji piosenek Syda Barretta, jak i wykazując słabość do melodii Beach Boys. Swoim ósmym albumem muzycy potwierdzili, że prawdziwa "zwierzęca" siła tkwi w kolektywie.
INNE
NAGRODA

Dave Gahan
Hourglass
Mute Records 2007
Dystrybucja: EMI Music Poland
Recenzja: HFM 1/2008
Dave Gahan, lider Depeche Mode, po czterech latach milczenia powraca z drugim, solowym albumem. Zawartość "Hourglass" jest zdecydowanie dojrzalsza i, być może dzięki temu, bardziej spójna niż debiutancki "Paper Monsters". Nie brakuje w niej pazura w postaci gitar i potężnej sekcji rytmicznej, ale i delikatnych pasaży elektronicznych. Nad wszystkim unosi się, potrafiący kruszyć skały, głos Gahana. Muzyczna uczta, nie tylko dla miłośników Depeche Mode.
WYRÓŻNIENIE

Battles
Mirrored
Warp 2007
Dystrybucja: Sonic
Recenzja: HFM 1/2008
Rewelacyjny debiut zespołu, którego członkowie są już dobrze znanymi instrumentalistami, wywodzącymi się z amerykańskiej sceny niezależnej. Dominuje perfekcyjnie nabijany rytm, a o nowoczesne aranżacje i brzmienie dbają gitarzyści. Czerpiąc ze swoich dotychczasowych doświadczeń, Battles rzucili nowe światło na wyczerpane w latach 90. gatunki post-rock i math-rock oraz wykreowali zupełnie nowy styl AD 2007.
|
|
| |
|
|
|
|