hfm.pl
Wtorek 07 wrzesnia 2010 roku                                                             72 użytkowników online      
Wyszukiwarka
Google


Ustaw www.hfm.pl
jako stronę startową

Ankieta

Relacja z High Endu w Monachium jest:

[198] znakomita
41 %

[116] dobra
24 %

[87] taka sobie
18 %

[80] do niczego
17 %

Archiwum wyników ankiet
 





Promocje
 



NAJLEPSZE SAMPLERY AUDIOFILSKIE
ZA 1 ZŁ.
 
 



KOSZULKI HI-FI i MUZYKA  
 




BMN - dwukrotny zwycięzca testu w HI-FI i Muzyka
 
 

STUDIO PRO
 
 

Promocja płytowa
Hi-Fi i Muzyki
 
       
 
Nagrody roku 2008
 
 
 
 


Zgodnie z naszą tradycją grudniowe wydanie "Hi-Fi i Muzyki" uświetniamy wyborem najlepszych komponentów, z którymi się zetknęliśmy w ciągu mijających dwunastu miesięcy. Wybieramy te najciekawsze i przedstawiamy w syntetycznym i lekkostrawnym zestawieniu. Z oczywistych względów opisy i uzasadnienia są zwięzłe i treściwe. Jeżeli o wybranym urządzeniu zechcecie się dowiedzieć czegoś więcej, zachęcamy do lektury pełnych recenzji. Dla łatwiejszego wyszukiwania przy każdym podajemy datę publikacji recenzji. Spektrum w tym roku jest bardzo szerokie - podsumowuje naszą całoroczną aktywność, ale też daje obraz rynku. Zaczynamy od empetrójek, a kończymy na hi-endzie - opisujemy wszystko, co przydatne audiofilom i melomanom.

Mamy nadzieję, że wskazówki zespołu redakcyjnego przydadzą się Państwu w zakupach i że dokonując wyborów, podzielicie nasz entuzjazm. A teraz już czas na fanfary. Oto najlepsi z najlepszych - urządzenia wyróżnione na podstawie porównań i wnikliwych odsłuchów. Słowem: same asy. Nagrody roku 2008.


Kolumny



B&W CM1
Test: 2/07, cena: 2990 zł


Wystarczy spojrzeć i już się chce je mieć. Monitorki B&W nie należą do najtańszych, ale ich cenę usprawiedliwia klasa wykonania i jakość zastosowanych materiałów. Do tego wzornictwo, które przyciąga uwagę i trafia w niemal każdy gust. W CM1 zastosowano rozwiązania z najwyższych serii B&W, jak choćby kopułkę z Nautilusa. Z drugiej strony mamy jednak oznaki zmian: minimalistyczną zwrotnicę i nowe podejście do brzmienia. Jest bezkompromisowe, to znaczy nie ma nic wspólnego z "wypadkową gustów", charakterystyczną dla Bowersa. Osiągnięto fenomenalną przestrzenność i przejrzystość dźwięku. Instrumenty brzmią naturalnie, a słuchanie jazzu czy klasyki na małych B&W przypomina odczucia płynące z obcowania ze słuchawkami wysokiej klasy. Kolumienki nie sprawdzą się natomiast w heavy-metalowym łoskocie. Po prostu, stworzono je z myślą o czymś innym. Wielka klasa w małych skrzynkach.


Odtwarzacze CD



MBL 1431
Test: 6/07, cena: 9900 zł


Wraz ze wzmacniaczem 7006 kompakt 1431 tworzy elegancką wieżę o stonowanym wzornictwie. Srebrne płyty czołowe z niebieskimi wyświetlaczami nie zdradzają ceny urządzeń. Równie dobrze mogłyby one kosztować dwa razy więcej, jak i dwa razy mniej. Jeżeli jednak dobierzecie właściwe głośniki (mogą kosztować tyle, co elektronika, albo i więcej), docenicie walory niemieckiego źródła. To prawdziwy hi-end. Dźwięk przejrzysty, przestrzenny, dynamiczny. Jego zalety można by wymieniać na kilku kolejnych stronach. Ze znalezieniem wad będzie już znacznie trudniej. Szczególnie, gdy sobie uświadomimy, że 1431 kosztuje "tylko" 9900 zł. W połączeniu z dedykowanym wzmacniaczem otrzymujemy system, który wart jest jeszcze więcej. Można zapomnieć o kłopotach z dopasowaniem CD do wzmacniacza i odwrotnie, bo srebrne skrzynki pasują do siebie jak masło do chleba. A co na kanapkę położycie, to już Wasza sprawa.


Wzmacniacze



NAD C325 BEE
Test: 3/07, cena: 1620 zł


Budżetowe wzmacniacze stereo to specjalność New Acoustic Dimension. Nic więc dziwnego, że Brytyjczykom znów udało się zbudować dobry piecyk za rozsądną cenę.
C325 BEE dysponuje mocą 50 W na kanał, co powinno wystarczyć większości kolumn, które przyjdzie mu wysterować. Na wyposażenie również nie można narzekać. Nie zabrakło gniazda słuchawkowego ani wejścia dla przenośnych odtwarzaczy.
Najważniejsze jest jednak brzmienie: zrównoważone, naturalne, dobre do każdego repertuaru. Wolne od trików, obliczonych na oszołomienie słuchacza w ciągu pierwszych pięciu minut. C325 BEE to wzmacniacz na znacznie dłużej.


Hi-end



Accuphase DP-500
Test: 10/07, Cena: 18900 zł


Pięćsetka zastąpiła w katalogu Accuphase'a nagrodzony przez nas w ubiegłym roku odtwarzacz DP-67. Jest od niego o 10 % droższa w zakupie i o 10 % lepsza. Co najmniej.
Dźwięk DP-500 to przede wszystkim naturalność i płynność, którą chciałoby się nazwać analogową. Żaden szczegół nie ginie, nic nie zostaje pominięte, a mimo to odtwarzaczowi udaje się zachować spójność przekazu i ujmującą muzykalność. Rozmiary stereofonicznej sceny zadowolą malkontentów, a pięknie rozciągnięty, trzymany w ryzach bas wywoła uśmiech na twarzach miłośników niskich pomruków.
Audiofile docenią detale i odwzorowanie akustyki pomieszczenia, melomani - umiejętność przekazu drzemiących w muzyce emocji. Wszystkich pogodzi perfekcyjne wykonanie, niemal bezszelestna praca szuflady i legendarna już niezawodność Accuphase'a. Wspaniałe źródło w bardzo rozsądnej, jak na hi-end, cenie.


Odtwarzacze i nagrywarki DVD



Denon DVD-3930
Test: 9/07, cena: 5495 zł


Tak się jakoś dziwnie w audiowizualnym świecie dzieje, że domniemany koniec ery danego formatu, miast bezwartościowych epigonów, przynosi wyjątkowo udane urządzenia. Kiedy co bardziej wyrywne media odtrąbiły koniec epoki CD i zachłystywały się możliwościami gęstych formatów dźwiękowych, specjalistyczni producenci opracowali znakomite odtwarzacze "przestarzałego" standardu, nierzadko w bardzo rozsądnych cenach. Teraz, kiedy DVD ma oddać pole Blu-rayowi i HD-DVD, Denon, miast położyć po sobie uszy i zaprzestać inwestycji w "wychodzącą z użycia" technologię, proponuje jeden z najlepszych odtwarzaczy DVD na rynku.
DVD-3930 wyciska ze srebrnych krążków tyle informacji, że usatysfakcjonuje nawet posiadaczy zaawansowanych systemów z projektorem. Sygnał na wyjściu HDMI skaluje do rozdzielczości 1080p cieszący się doskonałą opinią procesor Realta, a gdyby ktoś chciał skorzystać z połączenia analogowego, konwersji dokonają dwa przetworniki 14 bitów/216 MHz. Obraz jest wolny od szumów, oferuje smolistą czerń, bardzo wysoki kontrast, a ponadto doskonałą płynność i dynamikę. Układ skalujący Denona okazał się nawet lepszy od wbudowanego w drogi projektor Optomy Full-HD, co ostatecznie potwierdziło jego klasę.
DVD-3930 nie należy do tanich, ale na pewno jest wart swojej ceny. Nie traktujcie go jak odtwarzacza na przeczekanie kolejnej formatowej zawieruchy, bo na to nie zasługuje. To pełnowartościowe źródło obrazu i wielokanałowego dźwięku, godne się znaleźć w systemie wymagającego użytkownika.


Kino domowe



Harman/Kardon AVR347
Test: 11/07, cena: 3899 zł


Skromny wygląd AVR347 to pozory. W rzeczywistości potencjał amplitunera z najnowszej linii Harman/Kardona może przyprawić o zawrót głowy. Mimo to obsługa i konfiguracja są dziecinnie proste. Czytelne menu ekranowe, łatwy dostęp do zaawansowanych funkcji, a nawet pilot z podświetlanymi przyciskami sprawiają, że AVR347 daje się polubić od samego początku. Największe wrażenie robi jednak wtedy, kiedy głośniki zaczynają pracować pełną parą. W wielokanałowych ścieżkach Harman spisuje się świetnie, a wyjątkowa dynamika sprawia, że równie łatwo, co w filmową akcję, wciągamy się w klimat akustycznych i elektrycznych koncertów.


Kable



Albedo Flat One
Test: 7-8/07, cena: 955 zł/m


Flat One to w relacji jakości do ceny najbardziej udana łączówka Albedo. Sygnał płynie tasiemkami z czystego srebra, zamkniętymi w rurkach wypełnionych powietrzem, a izolowane teflonem wtyki stanowią własne opracowanie polskiego producenta. Flat One wpisuje się w firmowe brzmienie, łącząc detaliczność z brakiem przypisywanych srebru naleciałości. Dźwięk jest spójny i dynamiczny, a w przestrzeni czuć dużo świeżego powietrza. Wszystko zaś zostało podane z wyczuciem i kulturą.
Choć cena na to nie wskazuje, Flat One niebezpiecznie zbliża się do hi-endu.


Akcesoria



Ansae Power Tower SE/Muluc
Test: 10/07, cena: 3200 zł + 3586 zł


Przesłuchaliśmy już wszystkie produkty Ansae. Firma jednak zawsze podkreślała, że najlepiej sprawdzają się w komplecie. I rzeczywiście, pełne zasilanie, złożone z listwy Power Tower SE oraz kabli sieciowych Muluc to coś, na co warto oszczędzać.
Dzięki takiemu kompletowi sprzęt staje się zdolny do wyczynów, o jakie byśmy go nie podejrzewali. Dźwięk się otwiera, nabiera oddechu, a skala dynamiki i rozmiary sceny stereofonicznej znacznie się powiększają. Słychać więcej szczegółów, złączonych jednak w spójną całość. Ansae to kolejny dowód na to, że w Polsce powstaje sprzęt, z którego możemy być dumni.


Tekst w numerze:
12/07 - (125)

Zobacz również: WYRÓŻNIENIA ROKU !!!

 
   
   © Hi-Fi i Muzyka 2010 strona główna | forum hi-fi | powrót na górę strony