hfm.pl
Wtorek 07 wrzesnia 2010 roku 55 użytkowników online
Untitled Document
Powrót do strony głównej sklepu
Wskazówki dla nowych klientów
Hi-Fi i Muzyka
Magazyn Hi-Fi
Rafał Sarnecki Quartet
"Songs From a New Place"
Grzegorz Piotrowski - "SIN"
Jan Bokszczanin - Organy
Piano
Lista wszystkich płyt
Zapytania odnośnie zamówień prosimy kierować na adres:
sklep@hi-fi.com.pl
Uwagi techniczne na temat działania sklepu
Hi-Fi i Muzyki
prosimy kierować na adres:
serwis@hi-fi.com.pl
DODANIE DO KOSZYKA
Kategoria:
plyty
ID Produktu:
Tytuł:
Sampler testowy Hi-Fi i Muzyka
Wykonawca:
Cena:
19.00 zł.
To nie jest płyta, którą można dać cioci w prezencie. Lepiej jej też nie puszczać na imprezach, ani nie słuchać w korkach. Tak naprawdę, to w ogóle zbyt często nie da się jej słuchać. Po co więc ją wydaliśmy? Właśnie po to, by audiofile mieli w końcu uniwersalne narzędzie, pomocne w przeprowadzaniu wnikliwych testów domowego sprzętu grającego. Po ich wykonaniu może się okazać, że kolumny, na które poszła cała premia, okażą się jedynie namiastką hi-endu, a wzmacniacz naje się wstydu w konfrontacji nawet ze znacznie tańszym konkurentem. Redakcja nie odpowiada za uszczerbek na zdrowiu spowodowany takimi odkryciami. Na szczęście wynik badań może być zgoła odmienny – choćby taki, że nie wydając dużych pieniędzy, kupiłeś sprzęt, którego wysoką jakość nasz sampler potwierdzi. Przyda się także podczas każdych kolejnych zakupów. Został przygotowany z najwyższą dbałością o jakość dźwięku, w kontrolowanych warunkach akustycznych. Sampler testowy „Hi-Fi i Muzyki” to precyzyjne narzędzie oceny sprzętu grającego do domu i samochodu.
Naszą płytę podzieliliśmy na trzy główne rozdziały. W części pierwszej w roli głównej wystąpił generator tonów prostych. Jest to urządzenie tworzące sygnały dźwiękowe pozbawione widma, czyli mówiąc inaczej – tonów podstawowych. Rzadko spotyka się go w studiach nagraniowych, gdyż w praktyce jest używany głównie do strojenia instrumentów. Nagrane z jego wykorzystaniem 15-sekundowe próbki o częstotliwościach od 10 Hz do 20 kHz pozwalają sprawdzić, czy deklarowane przez producenta pasmo przenoszenia jest zgodne ze stanem faktycznym. Podczas sesji nagraniowej sygnał był emitowany bez użycia mikrofonów do systemu Protools, a częstotliwości poszczególnych próbek sprawdziliśmy dodatkowo programem Wale Lab.
Poza tonami prostymi nagraliśmy także szumy: biały, różowy i brązowy, a także test panoramiczny polegający na podaniu pięciu sygnałów w lokalizacji L (lewy) 75%, L 25%, 0%, P (prawy) 25%, P 75%.
Część druga to przejście od mało kojarzących się z muzyką szumów i pisków do dźwięków uporządkowanych i bardziej przyjaznych dla ucha. Myliłby się jednak ten, kto uznałby, że w tym miejscu płyta staje się zwyczajnym nagraniem. Nie jest tak z wielu powodów, o których będzie jeszcze mowa. Po pierwsze, nagranie zostało zarejestrowane na dwuśladowym magnetofonie, w którym dane są tak związane, że żadnej ze ścieżek nie można skasować. Oznacza to całkowity brak możliwości montażu, a w konsekwencji – nagranie będące bardziej dokumentem niż typową produkcją muzyczną. A to oznacza najwyższą czystość i precyzję zapisu, niezbędne do uzyskania płyty testowej z prawdziwego zdarzenia.
Nagrania realizowaliśmy w czterech studiach. Pierwsze z nich to koncertowe studio Polskiego Radia S1 w Warszawie. Radio dysponuje w nim znakomicie utrzymanym fortepianem marki Steinway, jednym z najlepszych w kraju. Podczas sesji stroiciel był cały czas obecny, aby wprowadzać korekty nawet co kilka minut. S1 to także największe studio nagraniowe w Polsce, posiadające dobrej klasy adaptację akustyczną i naturalny, długi pogłos przekazujący wiele informacji o pomieszczeniu, w którym dokonano rejestracji. Jest to szczególnie istotne w nagraniach fortepianu z głosem ludzkim. Rezygnując z montażu i choćby śladowej ingerencji elektronicznych upiększaczy sami skazaliśmy się na brak litości ze strony doskonałego sprzętu zapisującego sesję. Czułe mikrofony wyłowiły takie szczegóły jak nabieranie powietrza, artykulacja, praca mechanizmów fortepianu.
Wokal rejestrowały mikrofony Schoeps Mk21, kierunkowe i bardzo czułe, ustawione odległości 1,5 m od solistki. To dość blisko. Przy takim dystansie mikrofon precyzyjnie reaguje na zmiany dynamiczne, a kiedy jest dalej, powietrze pełni funkcję kompresora. Blisko nagrywa się zatem przeważnie rozrywkę. Fortepian był nagrywany za pomocą pary mikrofonów Bruel&Kjaer A 4011 z małymi membranami oraz parą legendarnych Neumannów U87. Całość tego nagrania jest dziełem jednego z najlepszych polskich realizatorów dźwięku – Tadeusza Mieczkowskiego.
Solowy fortepian, ale w repertuarze jazzowym realizowaliśmy w bliskim planie i można bez trudu odczuć różnicę jego brzmienia w stosunku do tego, kiedy akompaniował śpiewaczce. A to przecież ten sam instrument. W tym wypadku priorytetem stała się dynamika i szczegóły. Na dobrym sprzęcie odtwarzającym da się usłyszeć uwypuklony bas i inne elementy, które są nieuchwytne na koncercie z publicznością, stanowiącą rodzaj tłumika. Efekty pozamuzyczne były dla nas niemal równie ważne jak sama muzyka. Słychać więc nie tylko pracę pedału, stuki w niskim zakresie częstotliwości, ale także mechanizmy instrumentu – tłumiki i sprężynki. „Good-bye” pozostawiliśmy na płycie w dwóch wersjach przedzielonych rozmową z reżyserem. Magnetofon został włączony przed pierwszym dźwiękiem i wyłączony po ostatnim.
Muzykę rozrywkową nagrywaliśmy w Olsztynie. Ścieżkę podzieliliśmy na pięć części, w których partie perkusji i czterech gitar basowych są najpierw zaprezentowane solo, a dopiero w szóstej ścieżce połączone w całość. W ten sposób można usłyszeć wszystkie elementy składowe i skonfrontować je z efektem finalnym, co może być ciekawym doświadczeniem. Użyte w nagraniu gitary to Music Man Sting Ray Bass oraz bezprogowy Kramer DMZ 5000.
Kolejne dwa fragmenty to kwartety smyczkowe nagrane w Hard Studio, mieszczącym się w centrum Warszawy, w starym Pałacyku Myśliwskim. Dwa czardasze w aranżacji Agnieszki Kublik zagrali z iście węgierskim duchem muzycy Kwartetu Opera, którego połowę składu redaktorzy magazynu „Hi-Fi i Muzyka”.
Kolejne nagrania to kwartet puzonów. Nie staraliśmy się w nich ukryć dodatków w postaci szumu powietrza w ustnikach czy pracy suwaków. Nie udało się również ukryć szumu klimatyzacji, ponieważ sprzęt został ustawiony na maksymalną czułość. Uzupełnieniem spotkania z Warszawskim Kwartetem Puzonowym jest dokument z przygotowań w studiu – praca nad krótkimi fragmentami przed zasadniczą rejestracją.
Spotkanie z muzyką klasyczną kończy nagranie Sarabandy z 1. suity wiolonczelowej G-dur J.S. Bacha. Na zabytkowym, wspaniale brzmiącym instrumencie Stradivariego zagrał Adam Klocek. Ten sam artysta wykonał też własny, piekielnie trudny technicznie utwór pt. „Hoe Down”, za który z pewnością jest przeklinany przez swoich studentów na akademii muzycznej. Część muzyczną kończy piosenka „Kadr” autorstwa Tomasza Szymusia do tekstu Ewy Wlazłowskiej. W tym wypadku okazało się, że o ile jedni artyści potrzebowali na nagranie swych partii dosłownie pięciu minut, o tyle praca z innymi to dłuższy temat. Te trzy nagrania zrealizowaliśmy w studio Winnicjusza Chrósta w Sulejówku. Część trzecia to powrót na łono natury. Jednak owo łono w XXI wieku to nie tylko szum wiatru i śpiew ptaków nagrany bladym świtem w Izabelinie z użyciem jednego, a później dwóch mikrofonów. To również skwierczenie linii wysokiego napięcia, ruch uliczny, drzwi garażowe, czy odgłosy silników dwóch modeli Forda (wybór marki był czysto przypadkowy).
Płytę kończy wjazd na parking podziemny – idealny test na lokalizację ruchomych źródeł dźwięku.
Po takim teście pozostaje już tylko odłożyć sampler na półkę i wymienić go na którąś z ulubionych płyt. Czy zabrzmi równie doskonale?
Spis ścieżek
Tony proste
1. 10 Hz
2. 16 Hz
3. 20 Hz
4. 25 Hz
5. 28 Hz
6. 31 Hz
7. 35 Hz
8. 40 Hz
9. 44 Hz
10. 50 Hz
11. 60 Hz
12. 75 Hz
13. 100 Hz
14. 150 Hz
15. 180 Hz
16. 220 Hz
17. 250 Hz
18. 500 Hz
19. 1 kHz
20. 1,8 kHz
21. 2 kHz
22. 2,5 kHz
23. 2,8 kHz
24. 3 kHz
25. 3,5 kHz
26. 5 kHz
27. 8 kHz
28. 10 kHz
29. 12,5 kHz
30. 16 kHz
31. 18 kHz
32. 20 kHz
33. 440 Hz (a1)
34. 442 Hz
35. 20hz-20kHz
36. Szum biały
37. Szum różowy
38. Szum brązowy
39. L 75%
40. L 25%
41. 0%
42. P 25%
43. P 75%
44. Drums&Bass Sekcja rytmiczna
45. Drums&Bass Music Man Sting Ray
46. Drums&Bass Kramer DMZ 5000 Fretless
47. Drums&Bass Kramer DMZ 5000 Fretless
48. Drums&Bass Kramer DMZ 5000 Fretless
49.
Gitary basowe+sekcja rytmiczna (gitary basowe - Wiesław Sałata, perkusja Artur Lipiński, kompozycja - Wiesław Sałata)
50. Drums&Bass 2 Gitary basowe+sekcja rytmiczna
51. Goodbye v.1& v.2 (Kompozycja/fortepian Michał Tokaj)
52.
W. A. Mozart - Aria Konstancji z „Uprowadzenia w Seraju” (Barbara Stryjecka - śpiew/Edward Wolanin - fortepian)
53. Czardasz (trad. Kwartet Opera: Adam Kublik, Justyna Kasperek, Artur Rychlik, Robert Karpiński. Arr. Agnieszka Kublik)
54.
V. Monti Czardasz (Kwartet Opera: Adam Kublik, Justyna Kasperek, Artur Rychlik, Robert Karpiński. Arr. Agnieszka Kublik)
55.
Thomas Morley - My bonny lass (Warszawski Kwartet Puzonowy: Michał Kiljan, Rafał Piłasiewicz, Tomasz Światczyński, Arkadiusz Żwirdowski )
56. Marino Marini - Canzona (Warszawski Kwartet Puzonowy: Michał Kiljan, Rafał Piłasiewicz, Tomasz Światczyński, Arkadiusz Żwirdowski )
57. Na żywo (Warszawski Kwartet Puzonowy: Michał Kiljan, Rafał Piłasiewicz, Tomasz Światczyński, Arkadiusz Żwirdowski )
58.
J.S.Bach Sarabanda z 1 Suity wiolonczelowej G-dur (Stradivari- Adam Klocek)
59. Hoe Down (kompozycja-Adam Klocek)
60.
Kadr (Ewa Wlazłowska-śpiew, Tomasz Szymuś-instr. klawiszowe, Mariusz „Fazi” Mielczarek-saksofon, Adam Palma-gitara. Komp. Tomasz Szymuś, tekst-Ewa Wlazłowska/Tomasz Szymuś)
61. Puszcza (Izabelin) MS
62. Puszcza (Izabelin) AB
63. Linia energetyczna
64.
Ruch uliczny
65. Silnik - Mondeo
66. Silnik - Fiesta
67. Drzwi garażowe
68. Wjazd na parking
©
Hi-Fi i Muzyka 2010
strona główna
|
forum hi-fi
|
powrót na górę strony