Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Motion Trio - Chopin

101-103 01 2011 motionTrio

Akordeonus Records 2010

Interpretacja: k6
Realizacja: k4

Motion Trio zachwyciłem się pół roku temu, w czasie Szalonych Dni Muzyki w Warszawie. To wtedy trzech akordeonistów pokazało, jak wiele uniwersalnego piękna i emocji drzemie w Chopinie, bez względu na instrument, na jakim gra się tę muzykę. Janusz Wojnarowicz jest nie tylko świetnym wykonawcą, ale też znakomitym aranżerem. Udało mu się przenieść fortepianową ruchliwość oraz płynność melodii na akordeony. Nic przy tym nie ubyło, a można nawet powiedzieć, że kompozycje zyskały. Preludia, walce i mazurki zyskały nową szatę, godną naszych czasów. Urodziły się po raz kolejny, przyciągnęły uwagę i zafascynowały. Muzycy zrobili z nich spektakl pełen wzruszeń i dramatycznych wydarzeń, tańca, radości i melancholii.
Chopinowski projekt Motion Trio to jeden z niewielu, które zasługują na aplauz wśród morza pseudooryginalnych spojrzeń na muzykę naszego największego kompozytora. Płyta zawiera nagranie live, zrealizowane na La Folle Journée w Nantes. Nagrano ją w sposób najbardziej audiofilski z możliwych – na dwuścieżkowy magnetofon, bez żadnych procesorów dźwięku po drodze. Brzmienie jest w istocie dokumentalne, bardzo bliskie, pełne szmerów ze strony publiczności, a nawet rozmów muzyków. Akordeony wypełniają przestrzeń nagrania, potęgując dynamizm wykonania i sprawiając, że słuchacz staje się nie tylko obserwatorem, ale niemal uczestnikiem tego spektaklu.
Warto tę płytę mieć na półce i słuchać nie tylko w jubileusz, ale zawsze gdy zechcemy poznać Chopina w niedopiętym fraku, za to z głową pełną genialnych pomysłów. Polecam!

Autor: Maciej Łukasz Gołębiowski
Źródło: HFiM 01/2011

Pobierz ten artykuł jako PDF