Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

A Tribute To Pergolesi. Stabat Mater

114-115 05 2011 stabatMater

Anna Netrebko (sopran)
Marianna Pizzolato (kontralt)
Orchestra dell’Accademia Nazionale di Santa Cecilia /Antonio Pappano
Deutsche Grammophon 2011
Dystrybucja: Universal Music Polska

Interpretacja: k3
Realizacja: k4

Trzechsetną rocznicę urodzin Giovanniego Battisty Pergolesiego Deutsche Grammophon uczcił wydaniem płyty z trzema dziełami wokalno-instrumentalnymi kompozytora, który jak meteor przemknął przez muzykę baroku i zmarł w wieku zaledwie 26 lat.
Gwiazdą pozyskaną do tego projektu była Anna Nietriebko. Rosyjska primadonna wyznała z entuzjazmem: „To dla mnie nowe doświadczenie; bardzo ekscytujące. Czuję się, jakbym przewracała nową stronicę w książce”. Netriebko wykonuje jedną kantatę („Nel chiuso centro”); drugą („Questo e il piano”) – Marianna Pizzolato, włoski kontralt, a obie panie śpiewają partie solowe w „Stabat Mater”. Towarzyszy im orkiestra renomowanej Akademii Santa Cecilia. I trzeba stwierdzić, że wybór orkiestry to najmocniejszy punkt tego przedsięwzięcia fonograficznego. Strona wokalna pozostawia wiele do życzenia. Nietriebko nie potrafi się odnaleźć w tym repertuarze. Śpiewa z nieznośną manierą operową, mocno atakując dźwięk i forsując frazę, zaś w górnym rejestrze ucieka się wręcz do krzyku. Brakuje jej precyzji szczegółów ornamentyki i, niestety, także intonacji. Brakuje zniuansowania dynamiki. Pizzolato dobrze czuje styl tej muzyki, ale jej interpretacji (zwłaszcza w kantacie) nie dostaje energii i blasku, choć w duetach i tak wypada korzystniej niż sławna koleżanka. Czas pokaże, czy Nietriebko dostanie drugą szansę „barokową”.

Autor: Andrzej Milewski
Źródło: HFiM 05/2011

Pobierz ten artykuł jako PDF