Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Grażyna Bacewicz - Music for Chamber Orchestra vol. 1

123-124 01 2010 GrazynaBacewicz

Bartłomiej Kominek (fortepian)
Radom Chamber Orchestra/Maciej Żółtowski
Dux 2009

Interpretacja: k4
Realizacja: k4

Grażyna Bacewicz nie wierzyła zarówno w natchnienie przy tworzeniu muzyki, jak i w kojarzenie jej z konkretnymi obrazami i znaczeniami. Porównywała proces twórczy do kucia w kamieniu, a mozół wydawał się jej nieodłącznym kosztem uprawiania sztuki. Poszukiwanie formy, języka wypowiedzi było sednem i sensem jej artystycznej biografii. Na pierwszej z serii płyt Duxu, poświęconych dorobkowi kameralnemu Bacewiczówny, znalazły się trzy utwory ważne dla autorki i docenione przez krytykę: „Koncert na orkiestrę smyczkową” z 1948 roku, rozsławiony porównaniem go przez Kisiela do „V koncertu Brandenburskiego” Bacha, „Divertimento” (1965) i I kwintet fortepianowy (1952).
Na szczególną uwagę zasługuje błyskotliwa transkrypcja kwintetu na fortepian i orkiestrę smyczkową, dokonana przez dyrygenta Macieja Żółtowskiego. Powstał czteroczęściowy koncert fortepianowy z wyrazistą partią solową (bardzo dobry występ Bartłomieja Kominka), zanurzoną w smyczkowej magmie, w której zachodzą nieustające procesy dźwiękowe. To walka podjazdowa grup instrumentów między sobą, to koalicja na rzecz dialogu z solistą, to natarcie tyralierą na fortepian. Młodziutka radomska orkiestra jawi się jako zżyty zespół o dużym potencjale biegłości technicznej i wrażliwości interpretacyjnej. Pod batutą Żółtowskiego gra z energią i precyzją, pięknie frazuje, oddaje niuanse dynamiki i artykulacji, a przede wszystkim prezentuje ciekawe, nasycone brzmienie. Wartościowe nagranie.

Autor: Hanna i Andrzej Milewscy
Źródło: HFiM 01/2010

Pobierz ten artykuł jako PDF