Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Ewa Podleś - Beethoven, Haydn, Rossini, Verdi, Donizetti

98-99 03 2010 BeethovenHaydnRossiniVerdiDonizetti

Polska Orkiestra Radiowa / Łukasz Borowicz
Dux 2009

Interpretacja: k5
Realizacja: k5

Szlachetne zaiste były geneza i cel koncertu, którego zapis wydano na kompakcie i udostępniono słuchaczom niezaproszonym na wykonanie live. Z okazji dwóchsetlecia wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego uczeni i oficjele delektowali się muzyką w sali Filharmonii Narodowej.
Program zestawiono smakowicie i ciekawie, z kompozycji rzadziej słyszanych (uwertura do baletu „Twory Prometeusza” Beethovena, kantata „Ariadna na Naxos” Haydna) i z hitów klasyki (uwertura do „Cyrulika sewilskiego” Rossiniego, aria Azuceny z „Trubadura” Verdiego). Recital Ewy Podleś został obudowany utworami instrumentalnymi Beethovena i Rossiniego w znakomitym wykonaniu orkiestry pod batutą Łukasza Borowicza.
Daniem głównym wieczoru i gwiazdą była oczywiście Ewa Podleś. Jej cenny kontralt zdaje się brzmieć teraz jeszcze ciemniej, jeszcze pełniej i mocniej. Zachwyca zwłaszcza masywny i pewny dół skali. Podleś uczyniła ze swego głosu absolutnie posłuszne narzędzie tworzenia kreacji wokalno-aktorskich. Dwudziestominutowy monolog Ariadny zamienia się w przejmującą analizę psychologiczną lamentującej kobiety. Aria Azuceny, wykonana w dość dziarskim tempie, zaskakuje rozciągniętym o oktawę biegnikiem finałowym. Aria „Tankreda” Rossiniego to popis giętkości głosu. Brawurowa interpretacja toastu Orsiniego z „Lukrecji Borgii” Donizettiego (na bis) to esencja radości śpiewania i dzielenia się tą radością z publicznością, również za pośrednictwem tej płyty.

Autor: Hanna i Andrzej Milewscy
Źródło: HFiM 03/2010

Pobierz ten artykuł jako PDF