Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Transparent Musiclink Plus

23-33 07-08 2010 TransparentMusiclinkPlusKolejny model Transparenta ma być lepszy od Musiclinka. Obecną wersję wykonano w technice MM2, ale niestety bardzo trudno się dowiedzieć, na czym owa technika polega.

Jedyne informacje na stronie producenta dotyczą rodzajów wtyków, możliwych długości i tego, że dostępna jest wersja do gramofonu lub subwoofera. Czytając rozmaite opisy, nie wyłapałem wielu konkretów. Prócz kwiecistych określeń brzmienia, wszystkie informacje można streścić następująco: materiały stosowane przez Transparenta są najlepsze i najdroższe z możliwych.

Każdy model jest wynikiem wielu lat pracy i podlega ciągłemu ulepszaniu. Komponenty w filtrach są selekcjonowane, a ich montaż – skomplikowany i pracochłonny. Wtyki wykonuje się starannie, filtry są efektem tysięcy godzin poszukiwań optymalnych rozwiązań, a gotowe kable przechodzą żmudne testy na precyzyjnych maszynach. Generalnie – wszystko jak w bajce. Jaka jest prawda, dowiemy się dopiero wtedy, gdy już kupimy kable. Z zewnątrz Musiclink Plus jest trochę grubszy od tańszego modelu; ma poważniej wyglądające wtyczki i większe filtry. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal trochę przypomina kabel z supermarketu. Nawet opakowanie ma takie samo, jak większość przewodów wiszących w dużym sklepie.

Brzmienie
Odsłuch wykazał, że Musiclink Plus zachowuje wszystkie zalety tańszej łączówki Transparenta, uzupełniając je lepszą przejrzystością i dynamiką. W rezultacie nie odnosimy już wrażenia stłumienia przekazu. Brzmienie jest bardziej swobodne, ale cechuje je przyjemna barwa i głęboki, mięsisty bas. W zakresie wysokich tonów mamy sporą dawkę gładkości, ale na szczęście bez przycinania i maskowania detali. Wszystkie te, pozornie małe, zmiany składają się na dużą różnicę. Musiclink Plus daje wiele przyjemności bez utraty szczegółów. Można też posłuchać z nim cięższej muzyki bez obawy, że poskleja wszystkie instrumenty.

23-33 07-08 2010 TransparentMusiclinkPlus T

Autor: Tomasz Karasiński
Źródło: HFiM 7-8/2010

Pobierz ten artykuł jako PDF