Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Xavian Mondiale

38-39 12 2011 01Rynek wysokiej klasy sprzętu hi-fi to kraina specjalizacji. Producenci kolumn rzadko oferują własne akcesoria i okablowanie. Jeśli już, są to zazwyczaj niedrogie przewody z rolki. Tymczasem Xavian zaprezentował przewody głośnikowe, którymi wchodzi na terytorium Fadela, Nordosta i Acrolinka.

 

Budowa
Jedna z pierwszych par Mondiali dotarła do redakcji w kartonowym pudełku po głośnikach. Wynikało to z chęci szybkiego dostarczenia nowych przewodów do recenzji. Właściwym opakowaniem ma być drewniana skrzynka. Niektórych klientów w ogóle nie interesuje oprawa produktu, ale − z drugiej strony − Mondiale nie należą do tanich. Szczególnie zadowoleni będą posiadacze gramofonów, ponieważ wymiary skrzyni zostały dobrane tak, by po wyjęciu kabli można było w niej przechowywać czarne płyty.


Założyciel i główny konstruktor Xaviana, Roberto Barletta, uważa kable za istotny element systemu grającego. Twierdzi, że w trakcie odsłuchów kolumn wielokrotnie próbował wybrać takie przewody głośnikowe, które najlepiej by z nimi współpracowały, ale żadne w pełni go nie zadowalały. Uznał, że jeśli coś ma być zrobione dobrze, trzeba to zrobić samemu i rozpoczął prace nad projektem Mondiali. Przewody miały wydobywać wszystko, co najlepsze z kolumn Xaviana, ale też prezentować przyzwoity poziom w innych konfiguracjach.
Mondiale wyglądają niepozornie. Niezbyt grube i raczej sztywne przewody umieszczono w czarnej otulinie. Zdecydowano się na zakręcane, kątowe wtyki WBT Nextgen, zabezpieczone przezroczystym tworzywem. W oczy rzucają się cztery drewniane klocki z odciśniętą nazwą firmy. Nie zawierają filtrów, za to zdobią i chronią miejsca, w których kabel się rozdziela. Zabezpieczono je substancją podobną do silikonu.
Mondiale to przewody o konstrukcji koncentrycznej, w których zastosowano żyłki ze srebrzonej miedzi oraz izolację teflonowo-silikonową. Nie jest to nic odkrywczego, a już na pewno nie zrobi wrażenia na kablowych wyjadaczach. Ale nie w tym rzecz.
Mondiale to jedyny kabel w ofercie Xaviana, więc poświęcono mu szczególnie wiele uwagi. Najpierw skoncentrowano się na wyborze właściwej geometrii i ustaleniu, czy przewód ma być ekranowany, czy nie. Odsłuchy i pomiary doprowadziły do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie ekranowana konstrukcja koncentryczna. W wyniku dalszych eksperymentów zdecydowano, że ekranowanie nie może być idealnie szczelne, ponieważ nie pozwala to osiągnąć odpowiedniego kompromisu pomiędzy pojemnością, indukcyjnością i opornością. Zdaniem Barletty właściwe proporcje między tymi wartościami mają kluczowe znaczenie dla rezultatu brzmieniowego. Mondiale mają pojemność 85 pF/m, indukcyjność 0,0024 mH/m i oporność 0,014 Ω/m.
Na przewodniki wykorzystano materiały przeznaczone do celów militarnych. Żyły ze srebrzonej miedzi zaprojektowano pierwotnie do wojskowych instalacji energetycznych. Jeśli chodzi o izolację, zdecydowano się na dwa rodzaje dielektryków. Wewnętrznym jest teflon, a każda wiązka drutów jest owinięta taśmą silikonową. Czarny oplot zewnętrzny należy do gatunku pancernych. Powinien przeżyć nawet spotkanie z kotem.
Mondiale wykonuje się ręcznie w czeskim Kladnie. Występują tylko w wersji z pojedynczymi wtykami. Dwumetrowa para kosztuje 3000 zł, a trzymetrowa – 3990 zł.

38-39 12 2011 02     38-39 12 2011 03     38-39 12 2011 04

 

Brzmienie
Aby zobiektywizować wynik testu, odsłuchy, zamiast na Xavianach, przeprowadziłem na Audio Physikach Tempo VI. Pierwsze próby przebiegały dość spokojnie. Czasami już w ciągu kilku pierwszych minut dają o sobie znać charakterystyczne cechy sprzętu, ale tutaj nic takiego się nie działo. Mondiale wprowadziły do brzmienia element ciepła i porządku, ale nie zażądały niczego w zamian. Nie można powiedzieć, żeby filtrowały szczegóły. Wysokie tony nie wychodzą na pierwszy plan, ale jeśli chcemy wyłowić coś z nagrania, na pewno się to uda.
Mondiale dodają od siebie odrobinę perlistości. Ich charakter skojarzył mi się ze wzmacniaczami Electrocompanieta. Wszystkie aspekty pozostały na swoich miejscach, co nie przeszkadzało systemowi w stworzeniu przyjemnego, lekko relaksującego klimatu.
Mondiale to kable dla audiofilów, którzy nie chcą radykalnie zmieniać brzmienia swojego sprzętu ani nie potrzebują drastycznych korekt. Co najwyżej chcieliby wprowadzić nieco ogłady i kultury. Ale tylko tyle, co szczypta soli na garnek zupy, nie więcej.

Reklama

 

Konkluzja
Ze wszystkich kabli głośnikowych, jakich słuchałem, Xavianom najbliżej do Fadeli Aphrodite. To chyba wystarczająca zachęta, by ich posłuchać. Jeżeli rozglądacie się w tym segmencie cenowym, nie ograniczajcie się do gigantów. Może się okazać, że skromna manufaktura z Czech zaproponuje coś równie dobrego, co firmy, które na drutach zjadły zęby.

38-39 12 2011 T

 

Autor: Tomasz Karasiński
Źródło: HFiM 12/2011

 

Pobierz artykuł jako PDF