Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Wireworld Ultraviolet 7

47-57 01 2014 WireworldUltraviolet7Najdroższy z testowanych Wireworldów może być punktem odniesienia w kategorii solidności wykonania. Uwagę zwraca obudowa wtyczki, zrobiona z aluminiowych odlewów i skręcona kilkoma śrubkami. Nie wyobrażam sobie, by ktoś mógł ją uszkodzić, prędzej skapituluje gniazdo w odtwarzaczu lub telewizorze.

Sam wtyk odlano z cynku, a następnie powleczono warstwą srebra i 24-karatowym złotem. Wewnątrz płaskiej koszulki znalazło się 16 żył sygnałowych z posrebrzanej miedzi, które, podobnie jak w tańszych modelach, zaizolowano tworzywem o nazwie Composilex, owinięto ekranem i zatopiono w poliuretanowej piance. Płaski kształt powinien ułatwić układanie długich odcinków przewodu w listwach przypodłogowych.


Obraz
Obraz zaprezentowany przez Ultravioleta był nieprawdopodobnie ostry i wyraźny. Po przełączeniu wejścia ze zwykłego kabla na Wireworlda autentycznie przesiadłem się ze starego telewizora kineskopowego na LED-owy. Ekran sprawiał wrażenie, jakby ściągnięto z niego wilgotną bibułę maskującą kontury, rozmydlającą detale i tłumiącą barwy. Za sprawą Ultravioleta nastąpiła istna eksplozja kolorów, szczegółów schowanych w tle i mocno zaakcentowanych detali na pierwszych planach.

Amerykański kabel nie pozostawia żadnych niedomówień: wszystkie składowe obrazu widać jak na dłoni. Ultraviolet świetnie budował głębię planów i perspektywę. W ramach dostępnej technologii albo wyznaczył w tej dziedzinie punkt odniesienia, albo bardzo się do niego zbliżył.
Oglądając kolejne fragmenty filmów i koncertów z Wireworldem wpiętym między odtwarzacz a telewizor, zastanawiałem się, po co ludzkości kolejny gadżet w postaci formatu 4K, skoro powszechnie dostępny Full-HD ma tak wiele do zaoferowania. Wystarczy do tego kabel za 600 zł, a nie nowy wielki ekran za 16 tysięcy.

Wspomnijcie moje słowa w chwili, gdy będziecie bliscy skapitulowania przed agresywną kampanią reklamową usiłującą wmówić Wam konieczność poniesienia kolejnej ofiary na rzecz bożka konsumpcjonizmu.




47-57 01 2014 WireworldUltraviolet7 T

Autor: Mariusz Zwoliński
Źródło: HFM 01/2014

Pobierz ten artykuł jako PDF