Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Wireworld Island 7

47-57 01 2014 WireworldIsland7Powstanie amerykańskiej firmy Wireworld to prawdziwa klasyka gatunku. Jej założyciel, David Salz, rozczarowany ofertą przewodów głośnikowych w sklepach, postanowił zrobić własne. I choć przez ponad ćwierć wieku Wireworld rozrósł się do rozmiarów sporego przedsiębiorstwa z rozbudowanym zapleczem badawczo-rozwojowym, to decydującym czynnikiem przy konstruowaniu nowych modeli pozostają subiektywne wrażenia odsłuchowe.

Obecnie w katalogu znajdziemy sześć przewodów HDMI. Island jest wśród nich najtańszy.


Wewnątrz płaskiej koszulki znalazło się 16 żył przewodzących z miedzi OFC, izolowanych tworzywem o nazwie Composilex. Obok zmieścił się dodatkowy kanał ethernetowy. Przed zatopieniem ich w otulinie z pianki poliuretanowej wszystkie wiązki otoczono aluminiowym ekranem. Wtyczkę powleczono 24-karatowym złotem i zamknięto w osłonie z wysokiej jakości plastiku.
Island jest kablem kierunkowym, podobnie jak wszystkie modele tej firmy.

Obraz
Pierwsze wrażenie po wpięciu najtańszego Wireworlda to poprawa kontrastu i detaliczności. Widoczne było to zwłaszcza w czasie obserwacji faktury tkanin, które na zwykłym kablu wydawały się płaskimi wzorkami. Island wydobył z nich plastyczność i namacalność, jakich z tańszymi przewodami nie udało się osiągnąć. Poprawa detaliczności pozytywnie odbiła się także na projekcji dalszych planów, które zyskały perspektywę i głębię, spotykaną raczej na wyższym poziomie cenowym.


Island lubi zabawę światłem. Wyciąga skrywane w cieniu półtony i wpuszcza sporo witalności w paletę barw. Choć niedrogi, wprowadza widoczną gołym okiem poprawę obrazu w każdym aspekcie. Dla mniej wymagających użytkowników, oglądających głównie telewizję, może być przewodem docelowym. Dla zamożniejszych, dysponujących rozbudowanymi systemami, będzie punktem wyjścia do głębszej penetracji katalogu Wireworlda, gdzie czekają znacznie ciekawsze atrakcje.


47-57 01 2014 WireworldIsland7 T

Autor: Mariusz Zwoliński
Źródło: HFM 01/2014

Pobierz ten artykuł jako PDF