Serwis wykorzystuje pliki cookies

które są zapisywane na Twoim komputerze. Technologia ta jest wykorzystywana w celach funkcjonalnych, statystycznych i reklamowych. Pozwala nam określać zachowania użytkowników na stronie, dostarczać im odpowiednie treści oraz reklamy, a także ułatwia korzystanie z serwisu, np. poprzez funkcję automatycznego logowania. Korzystanie z serwisu Hi-Fi.com.pl przy włączonej obsłudze plików cookies jest przez nas traktowane, jako wyrażenie zgody na zapisywanie ich w pamięci urządzenia, z którego korzystasz. Jeżeli się na to nie zgadzasz, możesz w każdej chwili zmienić ustawienia swojej przeglądarki.

Zrozumiałem

HFM

artykulyskrot3

Zwykły kabel

47-57 01 2014 ZwyklyKabelPod pojęciem „zwykłych kabli HDMI” kryją się najtańsze chińskie druciki oferowane przez supermarkety i sieciowe sklepy z elektroniką. Występują pod zupełnie przypadkowymi nazwami. Na opakowaniach brak jakichkolwiek informacji na temat budowy czy impedancji, za to klienta mamią tombakowe wtyczki i jaskrawo podkreślane symbole najnowocześniejszych standardów z 4K na czele.

Przy odrobinie szczęścia tego typu kabelki znajdziemy w pudełkach z odtwarzaczami płyt DVD i Blu-ray, produkowanymi przez dalekowschodnich gigantów elektroniki.



Teoretycznie są za darmo, a dzięki nim szczęśliwy posiadacz świeżo zakupionego urządzenia może się od razu cieszyć nowym nabytkiem.
Czy aby na pewno? Znana jest powszechnie jakość „państwowych” drucików dodawanych do sprzętu hi-fi i nawet osoby mające luźne pojęcie o audiofiliźmie zamieniają je na firmowe łączówki. Czy najtańsze kable HDMI też są tak podłej jakości? Otóż niekoniecznie.
Cyfrowy sygnał wideo wymaga od producentów okablowania stosowania pewnych rygorów technologicznych, ponieważ w przeciwnym wypadku faktycznie nic nie byłoby widać.

Obraz
Choć większość świeżo upieczonych użytkowników nowoczesnych telewizorów i transmisji HDMI nie będzie miała zastrzeżeń do obrazu, to zestawiając darmowe kabelki z nawet tanimi firmowymi, można dostrzec sporo niedostatków. Pogarsza się kontrast, nasycenie kolorów i gradacja detali. Słabiej wypada płynność ruchu, zwłaszcza w szerokich ujęciach, oraz głębia perspektywy.
Największymi mankamentami obrazu ze zwykłym kablem są rozmyte i poszarpane kontury oraz zaszumione tło. Z kolei cera aktorów i prezenterów telewizyjnych sprawia wrażenie „plastikowej” i nienaturalnie wygładzonej, jak po kuracji botoksem. Próba ratowania sytuacji podkręceniem kontrastu i zwiększeniem nasycenia kolorów skończyła się charakterystyczną teatralną manierą obrazu, czyli też do luftu.
Ponoć darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda, jednak w przypadku najtańszych kabelków będzie to jazda na oklep na perszeronie.

47-57 01 2014 ZwyklyKabel T

Autor: Mariusz Zwoliński
Źródło: HFM 01/2014

Pobierz ten artykuł jako PDF